SaveUp – fotozakupy w smartfonach

Opublikowane 12 sierpnia 2011, autor: Dawid Zaraziński

12

Widzisz interesującą książkę na półce koleżanki? Zrób zdjęcie i wybierz najkorzystniejszą ofertę – taki pomysł mają twórcy SaveUp, polskiego startupu z globalnymi ambicjami. Zapraszamy do naszej recenzji!

SaveUp, zgodnie z opinią twórców ma być odpowiednikiem aplikacji Shazam – rozpoznającej słuchane właśnie utwory, podając m.in. ich wykonawcę i tytuł – w świecie obrazów. W największym skrócie: SaveUp umożliwia sfotografowanie książki i kupo jej bezpośrednio z telefonu.

Arek Skuza

SaveUp to mobilna aplikacja umożliwiająca błyskawiczne fotozakupy za pomocą telefonu. Wykonujesz zdjęcie produktu (obecnie książki), który chcesz nabyć, a aplikacja rozpoznaje go i zwraca dostępne w sieci oferty wskazanego towaru. Propozycje są przedstawiane w porządku od najtańszej do najdroższej, co umożliwia użytkownikowi łatwy wybór najkorzystniejszej spośród dostępnych ofert. Produkty przy których znajduję się ikona koszyka można nabyć bezpośrednio z telefonu, bez opuszczania aplikacji – czytamy na stronie projektu.

Aktualnie SaveUp dostępna jest dla użytkowników systemu iOS. Twórcy zapewniają jednak, że kończą prace nad wersją przeznaczoną dla Androida. Następnie pojawić ma się edycja dla uprzędzeń mobilnych z systemem Windows.

Aplikacja rozpoznaje unikalne punkty na zdjęciu i porównuje ze zdjęciami w bazie danych. Technologia ta pozwala na rozpoznanie produktu poprzez wykonanie jego fotografii. Można również użyć wbudowanego czytnika kodów kreskowych lub ręcznie wpisać w wyszukiwarkę tytuł, autora, kod kreskowy lub numer ISBN poszukiwanej pozycji.

Dzięki SaveUp zakupy nabierają cech internetu, czyli zostają pozbawione dwóch wymiarów: czasu i przestrzeni. Produkt zostaje oderwany od sklepowej półki, a decydującą rolę w jego dystrybucji zaczynają odgrywać jego cena i potencjał. Decyzja o zakupie przestaje być związana z miejscem. Rozwiązanie to pozwala oszczędzić czas, ponieważ interesujący nas produkt możemy kupić natychmiast – przekonują twórcy projektu.

Za SaveUp stoi poznańska firma iTraff Technology. Twórcami projektu są Arek Skuza, Wojciech Radomski, Paweł Elbanowski, Marcin Szajek. Aplikacja znajduje się w portfolio funduszu inwestycyjnego SpeedUp Venture Capital Group.

Zdecydowaliśmy się zainwestować w produkt SaveUp ponieważ stoi za nim zaawansowana technologia rozpoznawania zdjęć, przejrzysty model biznesowy i przede wszystkim zespół zdeterminowanych ludzi – mówił w lutym Bartłomiej Gola, prezes SpeedUp VC.

Twórcy SaveUp przekonują, że pomiędzy zespołem, a inwestorem była „chemia” – przekonały nie tylko kontakty, wsparcie i pieniądze, ale również wzajemne zrozumienie i zaufanie. Dla startupu taka współpraca to również możliwość zrobienia wielu rzeczy bez nadmiaru formalności.

A skąd taki pomysł na projekt?

Pomysł na SaveUp zrodził się z potrzeby chwili. Mieszkając w USA kupowałem dużo książek, płyt CD, oprogramowania komputerowego. Zwykle z braku czasu dokonywałem zakupów w popularnych marketach, nie myśląc nad różnicami cenowymi.  Z czasem odkryłem, że te same produkty bardzo często są tańsze, jeżeli zamawiać je przez Internet.  Naturalnie zacząłem więc porównywać w sieci ceny oferowane przez różne sklepy. Okazało się, że wielu sprzedawców w marketach było skłonnych udzielić rabatu na swoje produkty, gdy pokazywało się im, że u konkurencji jest taniej. Nie raz zabierałem więc smartphone’a do sklepu, by móc porównywać oferty. I tak zrodził się pomysł. Później, już w Polsce, nawiązałem kontakty z inwestorami – mówi Arek Skuza.

Technologia rozpoznawania obrazów powstaje od 1,5 roku. W jej przygotowanie zaangażowanych jest ok. 15 osób – deweloperów i inżynierów. iTraff Technology chce udostępniać ją na zasadzie licencji. Jak mówią przedstawiciele firmy, zgłaszają się już  agencje reklamowe, które chcą ją wykorzystać dla swoich klientów. Mogą to być np. reklamy papierowe, które zeskanowane telefonem udostępnią klientowi dodatkowe dane, kupony zniżkowe itp.

Projekt zarabia dzięki prowizji od sprzedanych książek oraz akacjach marketingowych i reklamowych związanych z aplikacją. SaveUp ma obecnie około tysiąca użytkowników – twórcy planują, że będzie ich 100 tys. W bazie projektu znajduje się obecnie ok. 2 mln książek (w tym audiobooków i e-booków) od 36 dostawców. W ciągu miesiąca, dwóch oferta SaveUp rozszerzona zostanie o multimedia (gry, filmy, muzyka, pliki mp3). Obok działającej już możliwości zakupu książek za pobraniem pojawią się także inne formy płatności (twórcy rozważają różne modele: płatności SMS-owe lub elektroniczne).

Grafiki z serwisu


Komentarz eksperta

Na temat SaveUp wypowiada się Paweł Lipiec – redaktor prowadzący eCommerce.edu.pl

Saveup ma jedną ogromną zaletę – rozwiązuje konkretny problem. Nie wszystkie polskie startupy o tym pamiętają. Do niedawna jeśli chciałem porównać ceny w internecie musiałem ze sklepu iść do domu i skorzystać z komputera. Teraz internet mamy w telefonach. Niedawno pojawiły się skanery kodów kreskowych w aplikacjach mobilnych (chociażby Ceneo czy Allegro). To wygodne rozwiązanie dopóki sklep nie zakleja kodów producenta swoimi. Zrobienie zdjęcia książce czy odkurzaczowi jaki planuję kupić jest dużo prostsze. Wyzwaniem jest dokładność rozpoznawanych przedmiotów – czasem poszczególne modele różnią się detalami – oraz dostęp do odpowiedniej bazy przedmiotów. Moim zdaniem jest to wygodne rozwiązanie, z którego użytkownicy smartfonów chętnie skorzystają.

Okiem redakcji

Sylwester: SaveUp zostawiam w telefonie

Cieszą mnie dwie rzeczy –  ciekawy pomysł i podejście biznesowe do projektu. Czy pomysł jest nowy można pewnie dyskutować, na pewno wrażenie robi możliwość skanowania okładek książek. W moim przypadku na trzy książki wynik był dość mizerny – dwóch nie znaleziono, jedną wskazał błędnie. Otrzymałem jednak komunikat, który mnie uspokoił – to też ważne w jaki sposób można przekazać informację o niepowodzeniu.

Czy projekt ma szansę na sukces? Wydaje się, że tak – głównie ze względu na innowacyjność polegającą na skanowaniu obiektu, a nie kodu kreskowego. Można oczywiście rozmawiać o skuteczności skanowania, jednak wydaje się, że tutaj autorzy dużą wagę przykładają do poprawności danych, a gdy ja skanowałem to na pewno było złe oświetlenie i krzywo trzymałem książkę 😉

Czy czegoś brakuje? Wydaje się, że pomysł jest komplety i rozwiązuje konkretny problem o czym wspomina również nasz ekspert. Nie wiem jak wygląda w praktyce możliwość zakupu e-booka, jeśli jednak w wynikach wyszukiwania zobaczę elektroniczne wydanie, które będzie zdecydowanie tańsze niż wersja drukowana to SaveUp może mocno przyczynić się do popularyzacji idei książek elektronicznych. I tego życzę autorom i trzymam kciuki. Dodam tylko, że aplikację zostawiam na telefonie.

Dawid: startupowy klimat

Tworzyć recenzję takiego projektu jak SaveUp to dla mnie czysta przyjemność. Nawet nie chodzi o jakość produktu – bardziej o to, że to „prawdziwy” startup, z ciekawą historią, pomysłem biznesowym, ludźmi, którzy uparcie realizują cel, pozyskaniem inwestora itd. Miód na moją redakcyjną klawiaturę.

Pozwólcie, że zacznę więc od pochwalenia twórców SaveUp. Ich projekt aplikacji Art4Europe został w czerwcu nagrodzony podczas konkursu dla programistów Hack4Europe zorganizowanego przez Fundację Europeana. Zespół zwyciężył w kategorii „projekt o największej wartości biznesowej”. W konkursowej aplikacji również wykorzystano technologię rozpoznawania obrazów. Więcej informacji znaleźć można choćby pod tym adresem.

A teraz sam SaveUp. Aplikacja jest bardzo estetyczna, przemyślana i dopracowana. Najważniejsze w niej jest jednak to jak radzi sobie z rozpoznawaniem książek (wkrótce multimediów). Jak na krótki żywot aplikacji nie jest z tym najgorzej. W ciągu kilku sekund otrzymujemy wyniki.

Przydatność aplikacji sprowadza się głównie do jakości rozpoznawania. Wydaje się, że to kwestia pracy i poszerzania bazy – z czasem powinno być lepiej. Może przydałby się mechanizm, który pozwoliłby użytkownikowi podanie autora i tytułu jeśli aplikacja sama nie rozpozna książki?

Twórcy SaveUp zdradzili nam, że prowadzą rozmowy na temat drugiej rundy finansowania. Pozyskane środki mają pozwolić aplikacji pojawić się na rynkach brytyjskim i niemieckim. Wymaga to jednak nie tylko promocji, ale również powstania biura i podpisywania umów z lokalnymi księgarniami, wydawnictwami itp. Zespół SaveUp nie powinien się więc nudzić w najbliższym czasie.

Poprosiłem również o podsumowanie pracy nad tego typu projektem. Arek Skuza powiedział mi:

Polska potrzebuje startupówców, jest wciąż za mało firm takich jak nasza. Potrzebujemy więcej! Najważniejsi są ludzie i zespół – to może nic odkrywczego, ale warto pamiętać, że ludzie o właściwej postawie mogą z kiepskiego pomysłu zrobić fajny startup, a ludzie o kiepskiej postawie mogą zepsuć nawet najlepszy pomysł. Druga sprawa to zwykła odwaga i entuzjazm. Jest sporo trudnych momentów, nie ma się co wtedy zastanawiać – trzeba działać – mówi twórca SaveUp, zapraszając jednocześnie do odwiedzania swego bloga (arekskuza.pl).

Ja, podobnie jak Sylwester, zostawię SaveUp w telefonie. Ikonkę programu ustawię obok Shazam, do którego tak lubią porównywać się twórcy opisywanego projektu.

Ogólna ocena redakcji:

PS. SaveUp, jak każdy opisywany startup, otrzymuje od naszego partnera, serwisu Inis.pl, cztery zamiast dwóch miesięcy darmowego korzystania z profesjonalnego systemu do e-mailingu. Inis.pl wspiera zarządzanie adresami, wysyłkę i analizę kampanii e-mail marketingowych.

Partnerzy merytoryczni wystartowali.pl

  • http://www.SaveUp.pl Arek Skuza

    To sa piekne slowa i wspaniala dla nas opinia. Dziekujemy w imieniu calego SaveUp Team. Dodajecie nam wiary i ochoty do dzialania. Dodam, że jeśli książka została błędnie rozpoznana top saveup posiada funkcję text search i w przypadku pomyłki można wpisać tytuł książki z „palca”. Wciąż ciężko pracujemy i usprawniamy technologie niwelując kolejne błędy. Dziś saveup szuka po 3g w kilka sekund.

  • http://www.SaveUp.pl Arek Skuza

    Dodam że kto czyta ten wypis i napisze go mnie opinie o saveup to rozlosujemy 2 krwisto czerwone t_shirty saveup

  • http://Strona(opcjonalnie) Olo

    Mango ma miec taka funkcjonalnosc wbudowana. We wrzesniu jego premiera

    W tym projekcie nie pomysl jest najwazniejszy lecz jego jakosc.

    Jesli Mango ma miec takie cos wbudowane to OS tez to wbuduje. Nie wiem co wtedy zrobicie. W sumie wtedy to nie ma sensu kontynuowac waszego projektu.

  • http://www.saveup.pl Arek Skuza

    Cześć Olo, dobry komentarz. Dlaczego uważasz, że nie ma sensu?

  • http://Strona(opcjonalnie) Olo

    Czesc, najpierw powiem ze zycze powodzenia ale rzeczywistosc jest brutalna. Kilka rzeczy ktore widzialem ostatnio
    – MSFT bedzie mialo taka funcjonalnosc wbudowana, jak juz napisalem,
    – z pewnoscia pozostali dwaj gracze zrobia to samo, dlaczego?
    – kazdy z trojki wie ze w ostatniej dekadzie rynek wyszukiwania byl bardzo lukratywny,
    – to co wy macie to jest rynkiem wyszukiwania produktow, cos mi kilka miesiecy temu mignelo ze GOOG pracuje nad tym, jest to oczywiste bo podlaczajac Augmented Reality do ich engina kontroluja caly przeplyw danych, pieniadza,
    – rynek na ktorym chcecie byc to nie starupowa nisza tylko ogromny market dla wyjadaczy korporacyjnych,

    – wydaje mi sie ze na dzien dIsiejszy bardzo przewartosciowywana jest sila mobile technologies, mozna zakladac biznesy mobilne tylko w niektorych kategoriach. Jest to w wiekszosci dla facetow do 35 roku zycia narazie, pytanie czy oni sa takimi zakupolihikami,
    – kolejna rzecz to fakt ze wasz biznes to jak Onet w 1997 roku, bardzo wczesnie, dlugo czekania, i duzo inwestowania,
    – wasza konkurencja sa tez kody QR,
    – kolejna konkurencja to gs1 z uk

  • http://Strona(opcjonalnie) Olo

    P.S. Normalnie bym nie byl tak wylewny ale ze jestes z Poznania to co innego 🙂

  • http://www.saveup.pl Arek Skuza

    Olo, musimy się spotkać na piwie i pogadać bo temat wymaga wielu słów. Generalnie kody kreskowe i kody QR wymagają nadrukowania na czymś. My tego nie potrzebujemy. Pykamy fotę i wiemy co to jest, od razu dając możliwość zakupu.
    W przypadku MSFT i GOOG śledzimy i obserwujemy ich produkty stąd zastosowanie naszych technologii i możliwośći widzimy pod innym kątem. Różnice w szczegółach są istotne, używając Google czy MSFT widać te różnice i my je bierzemy pod uwagę. Biznes kierujemy w inną stronę. Dziękuję CI za wylewność :):) cieszę się, że poznańskie dusze dają sobie na wzajem więćej. Thanks man! Pisz do nas częściej !

  • http://Strona(opcjonalnie) Olo

    Jasne, nie ma problemu.. znajde Ciebie na na waszej stronce. Mozliwe ze bedzie to dopiero za jakies dwa miesiace ale z pewnoscia bede pamietal. Nie bywam czesto na chwile obecna w Poznaniu niestety.

  • Pingback: bad credit loans

  • Pingback: direct payday loans brampton lender

  • Pingback: drugrehabcentershotline.com drug rehabilitation

  • Pingback: bmi calculator for females

Wystartowali.pl on Facebook