Mergeto.pl – grupowe aukcje internetowe

Opublikowane 05 sierpnia 2011, autor: Dawid Zaraziński

5

Popularność zakupów grupowych, doświadczenie z rynku B2B, pełna kontrola nad procesem sprzedaży – takimi atutami przekonać chce Mergeto.pl. Czy rozbudowana platforma ma szansę pozyskać wystarczająco dużą ilość użytkowników?

Serwis Mergeto uruchomiony w lutym 2011 roku jest innowacyjną Platformą Grupowych Transakcji On-line. Udostępniamy nową, niedostępną do tej pory formę grupowych zakupów i sprzedaży w postaci grupowych aukcji internetowych. Na naszej platformie, kupisz i sprzedasz praktycznie każdy towar lub usługę – czytamy na stronie serwisu.

Robert Borowczyk

Projekt tworzony jest przez 10 osób w ramach spółki JDF Cafe we współpracy z jednym ze udziałowców, firmą Grandsoft. Serwis wystartował w lutym, a po zakończonej w czerwcu wersji beta ma kilkaset zarejestrowanych użytkowników w tym takie firmy jak Agfa Graphics, Beko Polska, czy Heidelberg Polska. Mergeto pozyskał europejskie dofinansowanie z programu 8.1.

Pomysł na serwis zrodził się na długo przed popularnością serwisów zakupów grupowych, bo już w 2008 roku. Długo szukaliśmy finansowania, udało nam się pozyskać środki z 8.1. Pomysł nie jest jednak nowy – chcemy przenieść rozwiązania, która funkcjonują od dawna na rynku B2B, które znamy z naszych poprzednich doświadczeń zawodowych – mówi nam Robert Borowczyk, członek zarządu JDF Cafe.

Motto serwisu brzmi: „kup najtaniej jak się da, sprzedaj więcej niż kiedykolwiek”. Aby je zrealizować twórcy projektu oparli Mergeto na kilku podstawowych zasadach. Umożliwiać chcą przede wszystkim kupno dowolnej ilości towaru po hurtowej cenie. Aby opłacało się to także sprzedającemu niezbędne jest uzyskanie „masy krytycznej” – określonej każdorazowo przez oferującego dany produkt.

To właśnie rozwiązanie (znane z serwisów zakupów grupowych) ma zagwarantować większe zyski sprzedającym – łączna ilość sprzedawana w każdej aukcji ma być zawsze na tyle duża, by opłacało się zaoferować niższą cenę. Jedna aukcja to więc wiele mniejszych, jednostkowych transakcji zawieranych z poszczególnymi użytkownikami Mergeto.

Uczestnictwo w grupie zakupowej jest anonimowe, a udział darmowy. Użytkownicy nie muszą współpracować ze sobą w ramach akcji, a ich dane poznać ma tylko sprzedawca, wyłącznie w momencie gdy dojdzie do zawarcia z nim umowy kupna.

Wyróżnikiem Mergeto na tle serwisów zakupów grupowych ma być oferowanie kupującym i sprzedającym o wiele większych możliwości. Można tu handlować dowolnymi produktami i usługami (obecnie w 22 kategoriach tj. edukacja, komputery czy drewno, wkrótce pojawić mają się kolejne m.in. finanse, górnictwo, instrumenty precyzyjne), a sprzedawcy mogą sami ustalać rabaty, uzależniając je od łącznego wolumenu sprzedaży. Kupującym zależeć ma zaś na promocji produktów ze świadomością, że im więcej osób się zdecyduje, tym wyższa zniżka zostanie osiągnięta.

Dwoma filarami Mergeto są „tradycyjne” aukcje grupowe i aukcje odwrotne. W pierwszych kupujący wyrażają chęć nabycia towaru wystawionego przez sprzedawcę, który określa rabat w zależności od ilości zainteresowanych. W aukcjach odwrotnych to sprzedający wyraża chęć zakupu towaru, a licytacja ma formę przetargu zbierającego oferty od wielu sprzedających. Najkorzystniejsza oferta zostanie wybrana automatycznie zgodnie z kryterium najniższej ceny lub użytkownik sam wybiera zwycięzcę po zamknięciu aukcji. Jest też możliwość zapraszania do takich aukcji innych kupujących – w ten sposób cena będzie malała wraz ze wzrostem łącznej ilości towaru kupowanego przez grupę.

Jak Mergeto chce zarabiać? Obecnie nie są pobierane żadne opłaty ani prowizje od użytkowników. Twórcy skupiają się na pozyskaniu jak największej ich liczby. W przyszłości platforma zarabiać ma na prowizji od sprzedaży, której wysokość ma być dużo niższa niż pobierana przez klasyczne serwisy zakupów grupowych oraz serwisy aukcyjne.

Serwisy zakupów grupowych są miejscem promocji, marketingu – stąd tak duże prowizje. My chcemy być alternatywnym kanałem sprzedaży, zaproponujemy więc rozsądne opłaty. Chcemy też trzymać się zasady, że sprzedawca zapłaci dopiero, kiedy zarobi. Nie planujemy więc na przykład wprowadzenia opłat za wystawienie aukcji – mówi nam pan Robert.

Mergeto zarabiać chce również na usługach dodatkowych, których celem będzie zwiększenie sprzedaży. Twórcy nie chcą na razie zdradzać szczegółów.

W najbliższej przyszłości w Mergeto pojawić mają się dodatkowe mechanizmy zabezpieczające transakcje przy wykorzystaniu możliwości jakie daje bank BPH. W obecnej formie zabezpieczeniem transakcji jest możliwość budowania list zaufanych i zablokowanych kupujących. Ma to ograniczyć przypadki, w których do danej aukcji zapisało się 20 użytkowników, a z pięcioma z nich nie ma ostatecznie kontaktu (co może decydować o stracie sprzedającego). Mergeto chce wprowadzić m.in. możliwość organizowania aukcji gwarancyjnej, w której uczestniczyć będą mogły tylko te osoby czy firmy, które wpłacą np. 2 proc. wartości transakcji.

Twórcy Mergeto informują, że poszukują inwestora, który wspomoże rozwój serwisu, nie tylko w zakresie finansowania (z dużym naciskiem na szerszą promocję), ale także wsparcia strategicznego. Prowadzą już rozmowy z kilkoma potencjalnymi inwestorami.

Grafiki z serwisu

Okiem redakcji

Sylwester: pomysł nie nowy, ale ciekawy

Zakupy grupowe kojarzą nam się z tańszą wizytą u kosmetyczki czy u fryzjera. Pamiętajmy jednak, że pionierem zakupów grupowych na polskim rynku była Wirtualna Polska wiele lat temu. Wtedy zakupy grupowe działały dokładnie tak jak Margeto – chcemy kupić taniej telewizor? OK, wchodzimy do serwisu zakupów grupowych i czekamy aż zbierze się odpowiednia ilość zamówień na taki produkt. Im więcej zbierze się chętnych tym taniej będzie można kupić wybrany produkt.

Pomysł nie jest więc nowy choć na pewno jest miejsce na niego na rynku. Autorzy udostępnili sprzedawcom platformę, która wydaję się całkiem przyjazna. Tak więc sami spokojnie mogą się skupić na rozwoju platformy sprzedażowej, a sprzedawcy na szukaniu najtańszych ofert. Być może tego rozgraniczenia zabrakło w WP, pamiętajmy jednak, że wtedy Wirtualna Polska miała również Wirtualny Sklep, który był dość widocznym graczem na rynku i to głównie Wirtualny Sklep był dostawcą produktów do zakupów grupowych.

Jeśli uda się autorom dotrzeć do portfeli kupujących z pewnością będzie można mówić o sukcesie. Sytuacja rynkowa wydaje się być dość czytelna – jeśli pomysł chwyci to autorzy Mergeto albo będą współpracować z liderami rynku (np. porównywarki) albo niestety nie wytrzymają konkurencji ze strony nowopowstających serwisów.

Dawid: zwarty e-biznesowy ekosystem

Mergeto przede wszystkim dowodzi, że środki z 8.1 mogą być przemyślanie zainwestowane. Rozbudowana, by nie powiedzieć skomplikowana, platforma sprzedażowa z ogromnym potencjałem – to jeden z ciekawszych przykładów wykorzystania unijnej kasy.

Mergeto ma przed sobą długą drogę promocji serwisu. Mając gotowy produkt, twórcy skupić chcą się na pozyskiwaniu użytkowników (to właśnie na to przeznaczone mają być głównie środki od przyszłego inwestora). Jak chcą tego dokonać? Kiedy o to zapytałem nie usłyszałem zapewnień o wielkich kampaniach banerowych, ale o potrzebie pracy u podstaw: umawianiu handlowców na spotkania, przekonywanie firm, pisaniu artykułów sponsorowanych dla prasy branżowej. Bo słusznie zakładają twórcy, że taka praca w obszarze firm ma kluczowe znaczenie. Obecna oferta produktów jest dość uboga, ale jeśli to się zmieni – pojawią się także kupujący.

Twórcy Mergeto zapowiadają także specjalną ofertę dla sklepów internetowych. Powstać ma narzędzie, które umożliwi prezentowanie tu swoich produktów jedynie z koniecznością określenia progów rabatowych, bez konieczności angażowania dodatkowych zasobów. Ciekawe.

Wykonanie serwisu może się podobać i choć jest jeszcze kilka elementów do uzupełnienia (np. niektóre zakładki pomocy) to widać, że jest tu pomysł na zwarty e-biznesowy ekosystem.

Mergeto ma nadzieję na wykorzystanie popularności zakupów grupowych i ominięcie sprzedażowych pośredników. Czy to się uda? Nie oni pierwsi próbują, nie ostatni. Mam jednak wrażenie, że dysponują atutami, które pozwalają mieć nadzieję na duży sukces. Życzę tego i sobie, i twórcom Mergeto.

Ogólna ocena redakcji:

PS. Mergeto.pl, jak każdy opisywany startup, otrzymuje od naszego partnera, serwisu Inis.pl, cztery zamiast dwóch miesięcy darmowego korzystania z profesjonalnego systemu do e-mailingu. Inis.pl wspiera zarządzanie adresami, wysyłkę i analizę kampanii e-mail marketingowych.

Partnerzy merytoryczni wystartowali.pl

  • http://Strona(opcjonalnie) Paweł

    No właśnie – przypomina to trochę Kumulator, który sukcesu nie odniósł: http://kumulator.pl

    Pytanie czy system grupowej sprzedaży sprawdzi się w branży innej niż usługi czy dobra wirtualne, które raczej dominują na Gruponach.

  • http://www.mergeto.pl Robert Borowczyk (Mergeto.pl)

    Kumulator to było coś innego. Tam nie było aukcji gdzie oferty kupna i sprzedaży można modyfikować w trakcie trwania. Dodatkowo tam był jakiś taki zagmatwany system rozstrzygania. Sprzedawcy składali oferty wstępne, kupujący wstępne zapotrzebowania i jakaś enigmatyczna postać Kumulatora wybierała sprzedających, którzy mogą brać udział w licytacji itd.
    To nie były transakcje automatyczne ale raczej jakieś takie moderowane przez serwis. W każdym razie było to niejasne i trudne do zrozumienia.

    W Mergeto sprawa jest prosta a transakcje automatyczne. Sprzedawca w aukcji grupowej wystawia towar i uzależnia jego cenę od łącznego wolumenu sprzedanego do wszystkich kupujących. Kupujący składa ofertę zakupu ze swoją ceną maksymalną – czyli można złożyć ofertę bez ryzyka zakupu po wyższej cenie niż oczekiwana. Do transakcji dojdzie tylko z tymi kupującymi, dla których ich warunki zakupu są spełnione.

    W aukcjach odwrotnych grupowych, stroną inicjującą jest kupujący. Wystawia aukcję na towar/usługę, którą chce kupić, jednocześnie pozwala dołączyć się do zakupu innym kupującym. Oczywiście kupujący podają swoje maksymalne ceny zakupu i dostawy. Sprzedawcy do takiej aukcji składają tzw. grupowe oferty sprzedaży tj. z przedziałami ceny dla danego wolumenu sprzedaży do wszystkich kupujących, którzy wejdą do transakcji. Wygrywa sprzedawca oferujący najniższą cenę jednostkową z dostawą – oczywiście na bieżąco kalkulowane są koszty dostawy pomiędzy każdym sprzedawcą i kupującym. W przypadku gdy sprzedawca uzależnia koszty dostawy od odległości w obliczeniach uwzględniane są współrzędne geo, jednej i drugiej strony. Znowu wszystko automatycznie.

  • Pingback: payday loans london ontario

  • Pingback: direct payday loan for bad credit direct lender

  • Pingback: drugrehabcentershotline.com drug rehabilitation centers

Wystartowali.pl on Facebook