Alternative.to – wyszukiwarka alternatyw

Opublikowane 10 czerwca 2011, autor: Dawid Zaraziński

4

Szukasz alternatywy dla konkretnego modelu samochodu lub komórki? Znudził Ci się Egipt, ale lubisz taki wakacyjnych klimat? Chcesz poznać zespoły podobne do ulubionego wykonawcy? Alternative.to to wyszukiwarka, która chce dostarczać odpowiedzi na takie dylematy.

Alternative.to jest wyszukiwarką, która ma pomagać w odnajdywaniu najlepszych alternatyw dla dowolnego zapytania. Nowa komórka? Porównanie wakacyjnych kierunków? Nowy samochód? Najlepsza restauracja na randkę? Twórcy projektu obiecują pomoc w rozwiązaniu tego typu dylematów.

Arkadiusz SenkoArkadiusz Seńko

Twórcą projektu jest firma Red-Sky, odpowiedzialna za światowy sukces projektu Filestube.com, jednej z największych wyszukiwarek plików i jednej ze 100 najpopularniejszych stron WWW na świecie. O projekcie rozmawialiśmy z Arkadiuszem Seńko, szefem Red-Sky.

Chcemy zapewnić bardziej kompletne rozwiązania dla naszych użytkowników, a poprzez wprowadzanie innowacyjnych funkcjonalności ułatwić podejmowanie decyzji. Nasz projekt ma charakter uniwersalny i obejmuje wszystkie dziedziny rzeczywistości. Celem projektu jest nie tylko ułatwienie użytkownikom funkcjonowania w gąszczu informacji, ale również stworzenie w przyszłości sieci semantycznej, bazującej na sztucznej inteligencji – zapewniają nas twórcy projektu.

Próbujemy odpowiedzieć na ogólnoludzką potrzebę podejmowania dobrych decyzji. Chcemy pokazywać, że praktycznie dla każdej sprawy istnieją alternatywy – mówi nam Arkadiusz Seńko.

Siłą Alternative.to mają być nie tylko zaawansowane algorytmy, ale przede wszystkim społeczność. Każdy użytkownik może dodawać treści, kategoryzować je i uaktualniać. Treści są moderowane przez „grupę ekspertów”, która ma zapewnić wysoką jakość wyników wyszukiwania.

Użytkownicy, którzy zdecydują się założyć w Alternative.to swój profil mogą śledzić i być śledzonymi przez innych użytkowników. Mają również dostęp do statystyk: ilości stworzonych alternatyw, odsłon stron alternatyw, ilości wyszukiwań, komentarzy i oddanych głosów. Mogą wysłać wiadomości innym użytkownikom oraz określić swoje zainteresowania.

Stworzenie nowego artykułu (alternatywy) to sześciostopniowy proces. Pierwszą czynnością jest nadanie tytułu i opisu. Następnie znaleźć należy grupę, do której przynależeć ma tworzona strona. Kolejny krok to dodanie głównej grafiki. W czwartym kroku należy wpisać właściwą treść artykułu. Przedostatni krok to dodanie tekstu do odpowiedniej kategorii. Na koniec wyświetlone zostanie podsumowanie stworzonego artykułu.

Jeśli stworzona przez użytkownika treść zostanie zaakceptowana, co ma trwać do 48 godzin, inni użytkownicy będą mogli ją przeglądać. Mogą również dodawać do niej alternatywy, komentarze, własne wersje poświęcone temu samemu hasłu, mogą wysłać sugestie autorowi lub zgłosić naruszenie zasad serwisu. Każda treść może być oceniania oraz dodawana do ulubionych. W ten sposób powstaje ranking najlepszych alternatyw.

Na obecnym etapie rozwoju Alternative.to, twórcy projektu skupiają się na rozwoju społeczności. To ona dostarczać ma treści, na bazie których pracować mają algorytmy – a w sumie składać ma się to na usługę wysokiej jakości.

Jak przekonać użytkowników do tworzenia Alternative.to? Arkadiusz Seńko mówi, że to podobny problem, z jakim borykali się twórcy Wikipedii. Kiedy stwierdzamy, że Red-Sky chce na projekcie – w odróżnieniu od Wikipedii – zarabiać, twórca wyszukiwarki mówi, że pracują nad kilkoma modelami motywacji użytkowników. Jednym z nich jest projekt dzielenia się zyskami z autorami najlepszych tekstów. Najbardziej aktywni członkowie społeczności będą również doceniani np. przez system odznak czy zaproszenie do grona ekspertów

Jak Alternative.to ma zarabiać? W serwisie wyświetlane są reklamy. W przyszłości pojawić się mają dodatkowe funkcje. Arkadiusz Seńko przekonuje, że możliwych modeli biznesowych jest sporo. Od wyróżniania alternatyw po usługi dla e-biznesu np. współpraca ze sklepami i wyświetlanie klientom na stronach partnera najlepszych alternatyw dla produktów, które poszukuje.

http://www.youtube.com/watch?v=XIPMNXZyn1k

Grafiki z serwisu

Komentarz eksperta

Na temat Alternative.to wypowiada się Marcin Jurczyński, Grupa AMP Media.

Wiele razy potrzebowaliśmy kupić telefon, artykuły AGD lub RTV, prezent dla znajomych. Często kiedy znajdowaliśmy taki, który nam się podobał w zakupie przeszkadzała nam cena, kolor, producent lub po prostu fakt, że znajomy posiada już taki produkt. Potrzebowaliśmy podobnej „alternatywy”. Tu pojawia się startup www.alternative.to .

Działanie portalu jest proste. W wyszukiwarce wpisujesz nazwę produktu, pokazuje się lista rzeczy pasujących do wyrażenia i do każdego z nich pojawia się druga lista z alternatywnymi produktami. Wszystko chodzi szybko, sprawnie i przede wszystkim na bardzo przejrzystym, nowoczesnym layoucie. Każdy produkt jest opisany, posiada komentarze i swoją pozycję w rankingu. Dodatkowo możemy znaleźć zdjęcia i link do karty produktu u producenta.

Portal jest o tyle ciekawy, że odnosi się do wszystkiego co nas otacza. Możemy znaleźć alternatywy do miast gdzie marzą się nam wakacje, do programów którymi ściągamy pliki z internetu, ulubionego zespołu muzycznego, filmów czy prostych rzeczy materialnych. Nieskończone możliwości.

Największym problemem w tej chwili jest mała społeczność, co przenosi się na małą bazę alternatyw.

Jeżeli ilość użytkowników będzie systematycznie rosła portal ma duże szanse na osiągniecie sukcesu. W przeciwieństwie do większości startupów nie trafia w nisze tylko do wszystkich ludzi (bardzo szerokiej grupy docelowej). Każdy codziennie potrzebuje swojej alternatywy do otaczającego go świata.

Okiem redakcji

Sylwester: poprawki w doskonałej domenie

Ładny i przejrzysty interfejs Alternative.to na pewno widać od razu. A jak z bazą informacji i użytecznością? Wpisałem kilka popularnych produktów i system pokazał alternatywne produkty. Mając wiedzę o produktach podobnych pewnie można by dyskutować o ich jakości, natomiast dla użytkownika, który dopiero szuka informacji prezentowana ilość dla sporej ilości zapytań jest z pewnością wystarczająca.

Niestety nie mamy możliwości zapoznania się z tabelą, gdzie będziemy mogli w czytelny sposób porównać wybrane produkty. Tabele takie znajdują się np. na serwisie toptenreviews.com i zdecydowanie ułatwiają podjęcie decyzji. Tu zobaczymy raczej ich zwykły opis.

W mojej opinii ergonomię też można poprawić. Dziwi mnie np. dlaczego po wpisaniu PSP (nazwa zwyczajowa Sony Playstation Portable) alternative.to nie pokazuje żadnych wyników, pojawią się dopiero po wpisaniu pełnej nazwy produktu. Jeśli alternative.to ma być poradnikiem zakupowym to brakuje mi też niestety podpowiadania nazw produktów podczas wpisywania.

Bardzo przemawia do mnie coś innego – świetnie dopasowana domena. Aż dziwne, że autorom udało się pozyskać tak wartościową nazwę, podczas gdy konkurencja posiadająca bardzo dużą bazę oprogramowania, które można porównywać korzysta z adresu alternativeto.net.

Dawid: „raczej słabo” ale z ambicjami

Ambicji Alternative.to nie można odmówić. Projekt przemawia do wyobraźni i jeśli udałoby się zrealizować postawione cele… no, to byłoby coś.

Czy jednak będzie to możliwe? Z pewnością nie będzie łatwe. Red-Sky stawia na społeczność i w tej chwili wydaje się, że przyszłość projektu zależy przede wszystkim od tego elementu. Czekam na pakiet motywacyjny, o którym wspominamy w recenzji, bo to może być solidny argument dla pozyskiwania nowych, oddanych sprawie użytkowników.

Oceniamy Alternative.to nie za ambicje jednak, a za to co widzimy dziś. Sporo rzeczy jest do poprawki, pisze o nich wyżej Sylwester. Ja bym dodał, że wyniki wyszukiwań pozostawiają wiele do życzenia. Jak jednak pisałem wyżej, Alternative.to pozostaje we wczesnej fazie beta i sam twórca projektu ocenia je jako „raczej słabe”.

Nasza końcowa ocena to więc „OK”. Ale wrócimy do projektu na przykład za rok. I jeśli twórcom uda się zrealizować zamierzenia – no cóż, damy „Super” z duuuużym plusem.

Ogólna ocena redakcji:

PS. Alternative.to, jak każdy opisywany startup, otrzymuje od naszego partnera, serwisu Inis.pl, cztery zamiast dwóch miesięcy darmowego korzystania z profesjonalnego systemu do e-mailingu. Inis.pl wspiera zarządzanie adresami, wysyłkę i analizę kampanii e-mail marketingowych.

Partnerzy merytoryczni wystartowali.pl

Wystartowali.pl on Facebook