Project Thunder – burza w zarządzeniu projektami

Opublikowane 18 maja 2011, autor: Dawid Zaraziński

7

Zarządzanie projektami to dla sporej grupy firm ważny element działań biznesowych. Stworzenie dobrej aplikacji wspierającej ten proces nie jest zadaniem prostym. Czy Project Thunder wyszedł z tej próby obronną ręką?

Project Thunder to zaawansowane a zarazem proste w obsłudze narzędzie on-line wspierające zarządzanie projektami. Dzięki niemu możesz monitorować projekty i zadania, masz kontakt ze współpracownikami i klientami, masz dostęp do plików i informacji, a wszystko to z dowolnego miejsca na Ziemi – czytamy na stronach serwisu.

Ewa Cymer

Jak wygląda skład zespołu pracującego nad opisywanym projektem? Nad realizacją projektu od strony produkcyjnej czuwa kilku programistów grafik, webmaster oraz specjalista od Flash’a. Tym teamem kieruje project manager, w decyzjach rozwojowych wspiera go strateg. Obsługą klientów zajmuje się account executive, przeczytaliśmy w zgłoszeniu do recenzji.

Projekt zainicjowały dwie osoby – Władysław Chodarcewicz oraz Paweł Woszkowski – które pracowały wcześniej w agencji interaktywnej i obserwując jej pracę postanowiły stworzyć system przeznaczony dla takich właśnie podmiotów (w ramach założonej firmy, iTODO). Przygotowania do uruchomienia trwały około roku – serwis wystartował na początku bieżącego roku. O projekcie rozmawialiśmy z Ewą Cymer, account executive firmy.

Zapytaliśmy przede wszystkim skąd taki pomysł na nazwę produktu? Co ma komunikować?

Nasza nazwa komunikuje użytkownikom, że wdrożenie naszego rozwiązania to mocne uderzenie w organizację firmy, błyskawiczna zmiana na lepsze. Po pierwsze przyspiesza realizację projektów – to jego główne zadanie. Ponadto usprawnia komunikację i gromadzenie dokumentacji, umożliwia dokładniejszą kontrolę budżetu, ułatwia delegowanie zadań. Jego wdrożenie jest szybkie, sprawne i ożywcze dla firmy niczym wiosenna burza – przekonują twórcy Project Thunder.

Usługa skierowana jest przede wszystkim do małych i średnich przedsiębiorstw, agencji interaktywnych, reklamowych, kancelarii prawniczych i consultingowych.

Naszym celem jest sprzedaż online’owego oprogramowania służącego wspieraniu przedsiębiorstw różnej wielkości w zarządzaniu projektami – mówią nam twórcy aplikacji.

Sprzedaż odbywa się w modelu SaaS. Twórcy Project Thunder proponują cztery pakiety abonamentowe, z których jeden, przeznaczony dla najmniejszych firm, jest darmowy. Pakiety różnią się od siebie liczą możliwych użytkowników (odpowiednio: 5, 25, 50, bez limitu), projektów (5, 25, bez limitu, bez limitu), miejscem na dane (1, 5, 15, 30 GB) oraz ceną (darmowy, 89 zł, 199 zł, 499 zł za miesiąc).

Obecnie z rozwiązania korzysta ok. 80 firm. Zdecydowana większość z pakietu darmowego.

Wiemy, że na długotrwały sukces trzeba długo pracować. Dlatego jesteśmy cierpliwi i powściągliwi jeśli chodzi o plany sprzedażowe. W pierwszej kolejności planujemy poszerzyć świadomość istnienia takich rozwiązań jak nasze i potrzeby korzystania z nich. Dlatego w tym roku stawiamy przede wszystkim na zaistnienie w sieci. Z tego powodu też już w początkowej fazie planowania strategii uzgodniliśmy, że nasz projekt będzie udostępniany także w wersji darmowej. Chcemy, aby małe rozwijające się przedsiębiorstwa miały od samego początku szanse budowania swojego sukcesu na bazie nowoczesnych rozwiązań. Mamy nadzieję, że właśnie takie firmy będą w przyszłości naszymi klientami abonamentowymi. Ponieważ rozwój doprowadzi je do miejsca, w którym darmową wersję będzie trzeba rozszerzyć. Do końca roku przewidujemy kilkadziesiąt takich przenosin – mówi nam pani Ewa.

Jakie możliwości daje Project Thunder? Najważniejsze funkcje projektu to:

  • zakładka „Klienci” – interaktywna baz klientów, umożliwia sprawdzenie danych kontaktowych wprowadzonych klientów, osób, które ich obsługują (do każdego kontaktu dodać można jednego lub wielu „accountów”) czy ich przedstawicieli; do klientów można przypisywać projekty;
  • zakładka „Projekty” – umożliwia tworzenie projektów i ich etapów oraz zarządzanie nimi; dostępne dwa widoki: lista projektów, na której widoczne są podstawowe informacje o projektach oraz szczegóły projektu, gdzie wyświetlane są szczegółowe dane związane z projektem takie jak np. budżet projektu;
  • zakładka „Zlecenia” – pozwala na dodawanie, delegowanie i kontrolowanie zleceń – wszystkie osoby związane z danym zleceniem mogą tu śledzić jego przebieg i komentować je; można zdecydować się czy zlecenie było poufne (widoczne tylko dla wykonawcy, zlecającego oraz Project Managera i Accounta projektu) lub stałe; zlecenia można zamrażać i odmrażać, nadawać priorytet;
  • zakładka „Raporty” – daje możliwość generowania i drukowania raportów, które pomóc mają w  w kontrolowaniu wydajności pracowników czy śledzeniu rentowności projektów; dostępne raporty to: raport czasu pracy pracowników, efektowności pracowników, rentowności projektów, czasu poświęconego projektom i klientom, raport bieżącej pracy pracowników;
  • zakładka „Użytkownicy” – pozwala sprawdzić do jakich grup projektowych należy dany pracownik, czy jest aktualnie na urlopie, w jakich godzinach pracuje, czy jest dostępny on-line – pozwala wysłać do niego e-mail lub sprawdzić numer telefonu; można tworzyć trzy główne rodzaje użytkowników: użytkownicy wewnętrzni (np. pracownicy) , użytkownicy zewnętrzni (np. freelancerzy) i przedstawiciele klienta;
  • zakładka „Grupy użytkowników” – umożliwia sprawdzenie przynależność poszczególnych użytkowników do grup oraz przypisać danej osobie roli lidera grupy co spowoduje, że będzie on widział zlecenia powiązane z osobami z grup, których jest liderem (poza zleceniami poufnymi) niezależnie od uprawnień jakie posiada oraz będzie widział dane użytkowników, którzy należą do grup, których jest liderem;
  • zakładka „Repozytorium” – gromadzi wszystkie pliki i komentarze wprowadzone do systemu;
  • Dashbord – interaktywna tablica z zadaniami na wybrany dzień; każdy użytkownik ma swój własny dashboard, w którym może sortować potrzebne mu informacje.

Tym co wyróżniać ma Project Thunder wśród konkurencji jest współpraca z aplikacją desktopową. Umożliwia ona kontrolę zadań oraz pracę nad nimi, komunikację i wgrywanie plików, a także rejestrację czasu pracy. Wszystko to z poziomu pulpitu komputera, bez konieczności włączania programu w przeglądarce. Aplikacja działa w oparciu o technologię Adobe Air.

Wśród planów na przyszłość twórcy wymieniają wprowadzenie wykresu Gantta, rozszerzenie możliwości repozytorium oraz prace nad rozwojem Dashboard’u. Nie mają na razie planów wprowadzenia innych niż polska wersji językowych.

Project Thunder współfinansowany jest z funduszy Unii Europejskiej (wartość projektu 863 600.00 zł, wartość wkładu finansowego 734 060 zł). Zapytaliśmy jak tworzy się tego typu aplikację ze wsparciem unijnych pieniędzy?

Dofinansowanie z pewnością ułatwia start biznesu, jednak droga do jego sukcesu jest długa i trudna. Projekt finansowany ze środków unijnych wymaga od twórców dyscypliny, ciężkiej pracy, sporego rozeznania w świecie dokumentów i urzędów i wielu podpisów (śmiech). Jednak, nawet jeśli nieraz nieco zbyt długo czeka się na przelew środków, wysiłek i cierpliwość się opłacają. Bo na końcu drogi czeka ogromna satysfakcja, która nie byłaby możliwa bez finansowego wsparcia z zewnątrz – mówi Ewa Cymer.

Grafiki z serwisu


Komentarz eksperta

Na temat Project Thunder wypowiada się Wiktor Sarota, prezes inFakt.pl.

Project-thunder.pl to narzędzie do zarządzania projektami, które ma podstawy stać się dochodowym biznesem.

Choć zadbano o stronę graficzną i programistyczną aplikacji, to wydaje się, że warto dopracować elementy usability, aby uprościć część czynności.

Można także rozważyć mocniejsze sprofilowanie się w kierunku wybranej branży lub metodologii, tak jak to robi np. PivotalTracker.com, czyli narzędzie do zarządzania projektami w metodologii Agile.

Ponieważ aplikacje do zarządzania projektami coraz częściej internacjonalizują się, twórcy project-thunder.pl powinni zadbać o to, aby ich produkt wszedł także na rynki zagraniczne.

Okiem redakcji

Sylwester: blisko zadowolenia

Przeglądając stronę projektu wydawało mi się, że wiem o czym on będzie. Po zalogowaniu niestety już tak nie było. Brakuje wyjaśnienia do poszczególnych zakładek czym są i do czego służą – dla mnie to niestety spore utrudnienie ponieważ muszę „wstrzelić się” w terminologię producenta oprogramowania, a on nie ułatwia mi tego.

By być bardziej precyzyjnym – nie potrafię odróżnić Zlecenia od Projektu, a wyjaśnienie w pomocy „W zakładce >Zlecenia< możesz dodawać, delegować i kontrolować zlecenia.” naprawdę niewiele mi mówi czym jest to enigmatyczne zlecenie. Całkowicie rozbiło mnie podczas dodawania zlecenia obowiązkowe pole „wymiary” z wyjaśnieniem „wpisz wymiary obiektu”.

Jednym z ważniejszych elementów systemów, w których jest konto demo jest wypełnienie tego konta danymi, które w jakimś stopniu pomogą mi zrozumieć filozofię działania projektu – tutaj również autorzy nie pomagają mi i znajdujemy zlecenia pod nazwą „fsdfsdf”, podobne dane właściwie znajdziemy w każdej zakładce.

Aby być sprawiedliwym trzeba również wskazać mocne strony projektu, a bez wątpienia są nimi wykonanie i estetyka. Poruszanie się po serwisie też nie sprawia większych problemów. Ciekawie jest przedstawione budżetowanie projektów (nie zleceń). Warto wspomnieć tutaj również o wersji do zainstalowania na komputerze.

Podsumowując – gdyby autorzy dodali swego rodzaju tutorial po serwisie byłbym zadowolony. Pozwoliłoby mi to zrozumieć terminologię używaną przez twórców.

Ogólna ocena redakcji:

PS. Project Thunder, jak każdy opisywany startup, otrzymuje od naszego partnera, serwisu Inis.pl, cztery zamiast dwóch miesięcy darmowego korzystania z profesjonalnego systemu do e-mailingu. Inis.pl wspiera zarządzanie adresami, wysyłkę i analizę kampanii e-mail marketingowych.

Partnerzy merytoryczni wystartowali.pl

  • http://www.project-thunder.pl Ewa Cymer ITODO Sp. z o.o.

    Chciałabym się odnieść do informacji o obowiązkowym polu „wymiary”. Otóż w naszym systemie istnieje możliwość generowania dodatkowych pól formularzy przez użytkowników. Ponieważ osoba recenzująca ProjectThunder korzystała przy tym z wersji Demo, która jest ogólnodostępna, zobaczyła tam pola, które inni użytkownicy testujący serwis dodali, jako pola wymagane. Stąd zamieszanie. W podstawowej wersji systemu oczywiście nie ma takiego pola, można natomiast dodać dowolne pozycje formularzy, w tym również pole z wymiarami.
    Inną kwestią, którą chciałabym sprostować jest nadawanie testowym zleceniom niezrozumiałych nazw. Także te nazwy, podobnie jak opisane powyżej dodatkowe pola, są dziełem testujących rozwiązanie użytkowników, nie zaś twórców systemu.
    Staramy się raz na jakiś czas czyścić wersję Demo tak, aby była ona jak najbardziej czytelna dla użytkowników. Jednak ze względu na jej otwarty charakter, może ona zawierać bardzo różne treści.

  • Sylwester Kozak

    Dziękuję za wyjaśnienie sprawy z polem wymaganym. Co do czyszczenia bazy – świetny pomysł.
    Czy jest szansa na jakiś tutorial od Państwa?

  • http://www.project-thunder.pl Ewa Cymer ITODO Sp. z o.o.

    Biorąc pod uwagę Państwa spostrzeżenia, co do braku tutoriala, postaramy się w najbliższym czasie udostępnić takowy zawierający wyjaśnienie pojęć pojawiających się w systemie oraz opisujący podstawowe czynności, jakie użytkownik powinien wykonać rozpoczynając korzystanie z ProjectThunder. W tej chwili na stronie dostępna jest obszerna pomoc wyjaśniająca sposób korzystania z systemu, nie objaśniająca jednak terminologii.

  • Darek

    korzystamy z project thundera i jesteśmy zadowoleni z tak zaawansowanego i niedrogiego systemu:]

  • Pingback: payday loans winnipeg

  • Pingback: direct payday loan chilliwack lender

  • Pingback: drugrehabcentershotline.com drug rehabs

Wystartowali.pl on Facebook