Readability.com – czytaj bez reklam, ale zapłać

Opublikowane 07 lutego 2011, autor: Sylwester Kozak

2

Koncepcja serwisu Readability jest prosta – jeśli dużo czytasz w internecie ten serwis ma ci to ułatwić. „W locie” przygotowywana jest specjalna wersja inteteresującej strony: w formacie wygodnym do czytania i bez reklam. Ciekawe? Za taką usługę jednak trzeba zapłacić.

„Wojna” między wydawcami, a czytelnikami trwa od pewnego już czasu. Efekt jest taki, że ceny emisji reklam wciąż spadają, bo ich skuteczność się zmniejsza. Wydawcy chcąc utrzymać przychody dodają dodatkowe miejsca na reklamę. Do tego pojawiają się coraz bardziej agresywne formy. A ilość pobrań AdBlocków rośnie. Zamknięte koło.

Inicjatywa Readability jest swego rodzaju hybrydą rozwiązania, które pokazała firma Apple w przeglądarce Safari o nazwie „Reader”  oraz nieistniejącego już projektu Contenture.

Reader w Safari (oraz ta sama funkcjonalność z wykorzystaniem pluginów do innych przeglądarek) pozwala na pozbycie się ze strony większości elementów, które nie odnoszą się do czytanego materiału; naszą uwagę możemy skupić tylko na czytanym tekście.

W maju 2009 na rynku pojawił Contenture, projekt proponujący mikropłatności między wydawcami a czytelnikami. Użytkownicy Contenture wpłacali co miesiąc określoną kwotę (np. 5 dolarów) i kwota ta była dzielona pomiędzy serwisy, które odwiedzał użytkownik (i które były zarejestrowane w serwisie). Projekt już nie istnieje.

Readability.com jest połączeniem tych dwóch rozwiązań. Czytamy wygodnie i bez reklam, jednak za to płacimy. Miminalna deklarowana kwota wpłat to 5 dolarów, które trafiają do czytanych serwisów z zachowaniem proporcji. Do wydawcy trafia 70 proc. kwot zarobionych przez serwis.

Galeria

Szansa zainspirowania polskich startupów

Bardzo trudne rozwiązanie. Może nie technologicznie, jednak pod kątem pozyskania partnerów medialnych, którzy będą w stanie pokazać, że taki model jest możliwy. Czy na naszym rynku jest możliwa współpraca na tej płaszczyźnie Wirtualnej Polski, Gazety.pl, Onetu, Interii, O2, Money.pl i Bankier.pl? Wierzę, że tak – jednak nie będzie to proste.

W każdym razie jest to pomysł na wyjście z „zamkniętego koła” o którym pisałem wyżej. Bez współpracy dużych graczy na rynku nie ma to jednak sensu.

Partnerzy merytoryczni wystartowali.pl

Wystartowali.pl on Facebook