Manubia.pl – raporty sprzedawców z serwisów aukcyjnych

Opublikowane 18 lutego 2011, autor: Dawid Zaraziński

12

Sprzedajesz na Allegro? Powinieneś podglądać swoich konkurentów bo informacja to filar sukcesu, przekonują twórcy Manubia.pl. Za prezentacje publicznie dostępnych danych trzeba jednak zapłacić. Zapraszamy do naszej recenzji!

W Manubii możesz zamówić raport o dowolnym sprzedawcy na Allegro. Od tego momentu Manubia będzie gromadziła dane o ilości i wartości sprzedawanych przez niego produktów. Dzięki panelowi zarządzania, możesz w dowolnym momencie dodawać lub kasować generowane raporty. Nie przegapisz żadnego nowego konkurenta – czytamy na stronach projektu.

Konrad Latkowski

Manubia.pl to serwis wykorzystujący publicznie dostępne dane na temat sprzedawców w serwisie Allegro i prezentujący je w postaci tabel oraz wykresów. Projekt stworzyły dwie osoby, a za promocję serwisu odpowiada firma BrandStyle, której właściciel – Konrad Latkowski – jest także udziałowcem Manubia.

Oficjalny start serwisu odbył się 27 listopada ubiegłego roku. Od tego czasu zarejestrowało się około 100 osób. Twórcy projektu chcą w pierwszym roku pozyskać minimum 1000 użytkowników.

Pomysł na serwis narodził się „przy piwie w e-commercowym towarzystwie”. Obecni tam sprzedawcy z Allegro narzekali na brak narzędzia i zapytali czy znamy coś takiego lub czy potrafimy to stworzyć – powiedział nam Konrad Latkowski.

A nazwa? „Manubia” to określenie zaczerpnięte z łaciny i oznacza zdobycz wojenną; pieniądze ze sprzedaży łupów; rabunek. Pan Konrad zdradził nam, że było kilka propozycji, które zostały poddane pod głosowanie znajomych. Wygrała Manubia.

Manubia.pl chce przekonywać do siebie czytelną prezentacją zdobytych danych. Skupia się także na analizie konkretnych sprzedawców (np. liderów kategorii), a nie „ogólnych danych kategorii często zaniżanych przez maruderów”. Serwis umożliwia również raportowanie w oparciu o słowa kluczowe występujące w tytułach aukcji.

Użytkownicy serwisu mogą podejrzeć takie zestawienia jak sprzedaż według dni, tygodnia czy godzin, wyniki sprzedawcy w kategoriach, sposób promocji aukcji, dostępne aukcje sprzedawcy czy wyrazy użyte w tytułach aukcji. Obserwować można dowolnego sprzedawcę – należy wskazać jego nazwę i poczekać do czasu aż system zbierze dane.

Manubia.pl zarabiać ma na płatnym dostępie. W serwisie dostępne są obecnie trzy plany: Basic – 59 zł, Silver – 139 zł oraz Gold – 254 zł miesięcznie. Różnią się od siebie ilością obserwowanych sprzedawców (odpowiednio 3, 9, 20), długością archiwizowania danych (3, 6 ,12 miesięcy),  dostępnością raportu zbiorczego (w dwóch najwyższych opcjach) oraz możliwością otrzymywania codziennego e-maila z raportami (w pakiecie Gold).

Nie nastawiamy się na bycie jak najtańszymi – chcemy świadczyć wysokiej jakości usługi. Stali klienci otrzymują dostęp do nowych funkcji, wkrótce pojawi się też opcja na trzy miesiące – poinformował pan Konrad.

Od miesiąca w ramach serwisu funkcjonuje także blog. Zawiera on nie tylko informacje dotyczące funkcjonowania projektu, ale również przegląd wiadomości z rynku e-commerce. Twórcy Manubia.pl także poszukują inwestora „z doświadczeniem międzynarodowym dla rozszerzenia działalności serwisu”.

Pod koniec stycznia twórcy serwisu poinformowali, że w marcu pojawi się możliwość monitorowania sprzedawców w serwisie aukcyjnym eBay. Manubia udostępniona zostanie także w językach niemieckim oraz angielskim.

Naszą działalność rozpoczęliśmy od Polski, jednak od początku naszym celem byli sprzedawcy także w Niemczech, Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych. System aukcyjny eBay w tych krajach jest ogromnym miejscem zbytu, co daje potencjał dla naszego narzędzia. Liczymy także, że Manubia 3.0 będzie bodźcem dla polskich sprzedawców aby rozważyć sprzedaż także na tych rynkach – mówił wtedy Konrad Latkowski.

Wśród nadchodzącym nowości twórcy serwisu wymieniają dostęp do danych dotyczących estymacji kosztów wystawiania aukcji oraz czasu, w jakim dany przedmiot się sprzedał. Powstaje również program partnerski, który umożliwi sprzedawanie kodów dostępowych do Manubii i zarabianie na prowizji.

Grafiki z serwisu:

Komentarz eksperta:

Na temat Manubia.pl wypowiada się Piotr Szymczak, eCommerce Director w Społeczności.pl.

Manubia.pl to dobrze zaprojektowany serwis, który w jasny sposób przekazuje swoją funkcjonalność. Sądzę, że jest pewna grupa osób oraz firm w Polsce, którą może zainteresować taka usługa, pytanie tylko na ile jest to duży target. Chciałbym zwrócić uwagę, że to nie pierwszy serwis tego typu w Polsce. Niestety poprzednicy dość szybko zniknęli z rynku. Możliwe, że jeśli Manubia.pl zaoferuje szerszy zakres usług to zdobędzie odpowiedni wolumen stałych klientów i tym samym osiągnie zamierzoną rentowność. Niestety osobiście wątpie, czy tak się jednak stanie.

Okiem redakcji:

Sylwester: nazwa, strona główna, odbiorcy

Manubia.pl to projekt na pewno ciekawy, wnoszący coś nowego. Na początek może kilka uwag.

Pierwsza – nazwa. Kilka razy wchodziłem na stronę i za każdym razem musiałem szukać w mailach nazwy serwisu, dziś o nazwę pytałem Dawida (kilkukrotnie – przyp. DZ). Być może się czepiam, ale z mojego punktu widzenia jest to istotne. Nazwa ładna – pełna zgodna, jednak z jej zapamiętaniem jest znacznie trudniej.

Druga uwaga to zawartość witryny – strona główna serwisu i zakładka „jak działa” to są te same strony z jednym tylko komunikatem dla użytkownika: „Raporty sprzedaży Allegro, kontroluj dowolnego sprzedawcę” i z zachętą do rejestracji. W mojej opinii jak na usługę dostępną tylko w modelu płatnym jest to zachęta niewielka.

Teraz może te lepsze strony 😉 Moje główne pytanie brzmi: dla kogo jest ten serwis? Jeśli jestem kupującym to w zupełności wystarczą mi informacje przedstawione przez Allegro. Może, żeby z ciekawości sprawdzić kto ma jaką sprzedaż? Też chyba nie. Pozostaje tylko grupa konkurujących sprzedawców między sobą. Wykorzystanie Manubia.pl w tym momencie może się okazać elementem pozwalającym na osiągniecie sporej przewagi konkurencyjnej. Sprzedając ten sam produkt bez problemu możemy znaleźć optymalną cenę dla niego, niekoniecznie najniższą. Tylko czemu nie napisano tego wprost na stronie?

Na zakończenie jeszcze tylko jedna uwaga – blog jest świetnym uzupełnieniem serwisu, ciekawe wpisy, dobrze się je czyta.

Dla mnie pomysł świetny!

Dawid: prostota, ceny i… Urząd Skarbowy

Manubia.pl to proste w idei narzędzie, które ułatwiać ma handlowanie na Allegro. Przeznaczone jest przede wszystkim dla sprzedawców, którzy mogą sprawdzać jakie produkty się sprzedają, za ile i jak radzi sobie konkurencja*.

Nie jest to pierwsze tego typu rozwiązanie, ale jak słusznie zauważa Piotr Szymczak, pozostali szybko zniknęli z tego rynku. Czy wróży to Manubii źle? Niekoniecznie.

Serwis otwiera się na świat, za chwilę zaproponuje nowe wersje językowe. To będzie prawdziwy sprawdzian przydatności narzędzia, które chce zarabiać na prezentacji danych i tak dostępnych w Allegro (czy eBay’u), ale za pomocą przejrzystych wizualizacji i raportów.

No właśnie: zarabianie. Opisaliśmy wyżej plany abonamentowe. Jeśli jestem sprzedawcą to mogę być zainteresowany obserwowaniem poczynań wielu konkurentów. Nawet najwyższy plan oferuje mi jednak możliwość obserwowania tylko 20 sprzedawców – mało, chociaż twórcy mówią, że firmy mogą się do nich zgłosić jeśli potrzebują więcej i da się to załatwić. Poza tym taki plan to wydatek ponad 3 tys. złotych rocznie – sporo.

Zgadzam się z Sylwestrem. Manubia powinna w jaśniejszy sposób informować do czego służy. Owszem jest raport demo, ale dostępny jedynie dla zalogowanych. Fajnie byłoby dowiedzieć się o możliwościach serwisu bez konieczności rejestracji.

* Kiedy o Manubii zaczęło być głośniej, ktoś zauważył, że to również świetne narzędzie na Urzędu Skarbowego. „Urząd Skarbowy nie jest w tej chwili naszym klientem”, powiedział mi z uśmiechem Konrad Latkowski.

[źródło zdjęcia Konrada Latkowskiego: link]

Ogólna ocena redakcji:

PS. Manubia.pl, jak każdy opisywany startup, otrzymuje od naszego partnera, serwisu Inis.pl, cztery zamiast dwóch miesięcy darmowego korzystania z profesjonalnego systemu do e-mailingu. Inis.pl wspiera zarządzanie adresami, wysyłkę i analizę kampanii e-mail marketingowych.

Partnerzy merytoryczni wystartowali.pl

  • http://www.manubia.pl Konrad

    Dzięki za publikację. Ciekaw jestem czy i jakie pojawią się pytania 🙂

  • http://Strona(opcjonalnie) MikeKrzyzewski

    Nie chce zabrzemiec na pesymiste ale wydaje mi sie ze sa male szanse na powodzenie projektu, jakies 5% mniej wiecej. Zatem:

    1) czy wiesz jakie sa srednie obroty sprzedawcy na allegro, jaka srednio maja marze, ile zarabiaja, czy bedzie ich stac na Twoj produkt? Ilu ich jest? Nawet jesli odpowiedzi na te patania sa optymistyczne to…
    2) czy myslales o tym ze jesli Twoj biznes zacznie miec jakies konkretne obroty 250,000pln rocznie badz nawet mniejsze i allegro sie o tym dowie to w piec minut skopiuja Twoj pomysl i sami zaczna czerpac z tego zyski. Nie widze rzadnej przewagi konkurencyjnej na allegro. Sa w stanie zmarnowac Twoje naklady czasu i pieniedzy bardzo szybko (i zrobia to bo nie sa glupcami)

    Nawet jesli Twoj biznes pozostanie niszowy i allegro tego nie zauwazy badz z jakis wzgledow nie bedzie chcialo tego robic, czyli powyzsze dwa paragrafy sa ok to
    3) Twoj pomysl przypomina – sprzedaz prasy w internecie, niby ciekawie, pozytywnie tylko ze nikt nie chce kupowac. Ogolnie widze, ze sprzedaz tresci w internecie to bardzo ciezka sprawa, wrecz niemozliwa (obojetne o jakiej tresci / informacji mowimy). Goscie w Silicon Valley glowkuja od 10 lat jak to zrobic i nikt tego jeszcze nie dokonal. Twoja informacja nie jest unikatowa tak jak artykuly pisane w dziennikach, nawet jesli artykul jest bardzo dobrze zredagowany, stylistyka jest super etc… to za malo. Twoja informacja nie jest unikalna.

    Moge Tobie cos zasugerowac – jedyna nadzieja to mix Twojego pomyslu i ceneo czy innych porownywarek. Nie wiem ile wiesz na temat handlu ale – mnie nie interesuja tak bardzo obroty konkurencji mnie interesuje moja pozycja cenowa w stosunku do nich – za ile oni sprzedaja produkty podobne do moich – jesli sprzedaja za zbyt malo to sie wycofam z tej galezi i wejde w inna.

    Z drugiej strony nawet jesli to zrobisz to znow dochodzimy do punktu numer 2!

    Dlaczego 5%> – bo srednio bardzo dobry pomysl (w poczatkowym stadium) z dobrymi ludzmi i wszytskim innym dobrym to 20% na odniesienie sukcesu (Twoj chyba nie wyglada na dobry, chyba ze te argumenty ktore napisalem jestes w stanie obalic, czyli wiesz czego ogolnie ludzie nie wiedza). Tak to w rzeczywistosci wyglada… 80% musi pasc… Widzialem statystyki jak to dziala w US w ostatnich 30 latach. O dziwo w Massachusetts jest wieksze prawdopodobienstwo odniesienia sukcesu niz w SV, ale to tylko mala dygresja 🙂 Suma sumarum, 20% tylko dziala.

    Nie chcialem wypasc na zgreda ale chyba konstruktywan opinia jest lepsza niz przytakiwanie Tobie jaki super to pomysl.

  • http://Strona(opcjonalnie) Paweł

    @Konrad:
    jak sobie radzicie z captchą na webapi?

  • http://Strona(opcjonalnie) zarazek

    no wlasnie, kto jest grupa docelowa tego serwisu ?
    pierwsze co sie nasuwa to kupujacy.
    jaki musi byc wolumen zakupow kupujacego żeby oplacalo mu sie wchodzic w abonament za takie pieniadze ? duze rzeczy najczesciej na allegro nie kupuje sie poprzez klikniecie kupteraz tylko kontaktujac sie ze sprzedawca i zalatwienie sprawy offline – sam tak kupilem dwa samochody na przestrzeni 3 lat.
    inni sprzedawcy do sledzenia konkurencji ?hmmm, watpie. sam jestem sprzedawca (nie na allegro :)) i potrzebuje takich danych w skali calego rynku w polsce. raport z samego allegro jest wycinkowy bo nie obejmuje sprzedazy jaka sie odbywa poza serwisem. wiec de facto nic mi nie daje.

    moze dlatego inne podobne serwisy szybko znikaly ?
    reasumujac : plytki rynek, bardzo niszowy , z waska grupa docelowa, ktorej poki co nie potrafie sobie zdefiniowac. szansa na sukces male. 5% ktore dal ktos wyzej, to juz duzo.

  • http://www.manubia.pl Konrad

    @MikeKrzyzewski – „Sukces to świadomość. Sprawia, że mądrzy ludzie wiedzą iż nie mogą przegrać” – Zdecydowanie brakuje Ci świadomości.

    1) Owszem, wiedzieliśmy bo zajmujemy się e-handelm od wielu lat, także tym na Allegro i co więcej… nasze przewidywania już okazały się słuszne.

    2) Po pierwsze Allegro już oferuje statystyki dla super sprzedawców. A mimo to, klienci są. Po drugie Allegro to nie jest jedyny cel Manubia. Po trzecie świat pokazuje, że jeśli coś sobie radzi to prościej jest to przejąc niż angażować się w rozwijanie tego.

    3) Znam też i rynek prasy elektronicznej. I niestety (dla Ciebie) nasze profile i problemy różnią się bardzo mocno. My od początku mówimy, nie chcemy wymyślać koła na nowo. Był już kiedyś taki serwis jak nasz (mniejsza ilość analiz i promocji) – Dedukcja.com – jego autor pracuje obecnie dla Allegro. Jest też na rynku konkurencja w tym samym profilu co my, niestety ich dane odbiegają od rzeczywistości.

    Dlatego Mike.. ciężko mówić w Twoim wypadku o konstruktywnej krytyce w momencie kiedy Twoja wiedza w tym temacie opiera się wyłącznie na domysłach i swoich przemyśleniach o tych domysłach. Zapoznaj się z tematem, porozmawiajmy o faktach. Plz.

    @Paweł – Nie czuje się totalnie kompetentny do odpowiedzi na to pytanie. Musiał bym zapytać Tomka, który niestety jest chory.

    @Zarazek – No i tu pewne rzeczy trzeba wyjaśnić do końca 🙂
    1. Allegro w tym momencie to 51% rynku e-handlu w Polsce. Więc jak by nie patrzeć Manubia daje możliwość monitorowania większości rynku 😉

    2. Takich danych nie uzyskasz ze sklepów internetowych, czy serwisów z zakupami grupowymi. A wnioski z aukcji bardzo łatwo można przenosić na sklep online. Choć może musimy to dosadniej podkreślić bo jak widać może nie jest to oczywiste i proste dla każdego.

    3. Czy inne serwisy znikły? Było AlleInfo, które już pomijając nazwę, zostało zlikwidowane przez obciążanie allegro parsowaniem ich danych. Była Dedukcja.com której Twórca pracuje dla Allegro. Więc sam widzisz, że Manubia nie mieści się w tych punktach.

    Pozdrawiam,
    .ksy

  • http://Strona(opcjonalnie) zarazek

    Nie jestem pewien czy rozumiem odpowiedzi i do czego one sie odnoszą dokladnie w moim komentarzu, no moze pt 1 jest jasny. Chociaz nadal uwazam, ze zaproponowanie mi monitorowania 51% rynku nie ma duzego sensu. jesli przyjac, ze 90% rynku na ktorym dzialam jest realizowane na platformie allegro to wtedy zaczyna to miec sens. nadal nie widze na dluzsza mete zastosowania. ale uczciwie trzeba powiedziec, ze biznes w ktorym dzialam nie bazuje na ecommerce stad moze patrze z innej perspektywy, aczkolwiek probowalem sobie wyobrazic perspektywe wlasciwa… 😉

  • http://www.manubia.pl Konrad

    Z perspektywy właściciela Allegro nie jest punktem docelowym, tylko jednym z punktów 🙂 Po drugie skoro 51% rynku e-handlu w Polsce to właśnie Allegro, to z punktu widzenia właściciela to potencjalnie ~2mln klientów, którzy mogą kupić dostęp i monitorować innych. Co więcej wielu już to robi 🙂

  • http://tradewatch.pl Miron

    250 tys. rocznie dla Allegro jest bezwartościowe. Roczny obrót Allegro wynosi ok 9 mln 🙂 Zresztą jak nie wierzysz to załóż sobie konto w serwisie TradeWatch.pl:

    http://tradewatch.pl

    Coś a’la manubia ale o znacznie większych możliwościach.

  • http://tradewatch.pl Mateusz

    Oczywiście chodziło mi o 9 mld zł (a nie 9 mln)
    Przepraszam za pomyłkę…

  • http://tradewatch.pl Mateusz

    Pytanie zasadnicze – dlaczego macie tak wysokie ceny ?

    Skoro inni mogą zaoferować znacznie lepszą usługę za kilka razy niższą cenę:

    http://tradewatch.pl

  • Pingback: short term loans canada

  • Pingback: bmi chart for men

Wystartowali.pl on Facebook