Własnoręcznie.com – produkty ręcznie robione

Opublikowane 11 sierpnia 2010, autor: Dawid Zaraziński

9

Któż z nas nie bawił się w origami czy lepienie figurek z masy solnej? Własnoręcznie.com to projekt sklepu z tego typu produktami oraz ze szczytną ideą w tle. Czy to jednak wystarczy by stworzyć dobrej jakości serwis? Zapraszamy do naszej recenzji!

Własnoręcznie.com to serwis, za pomocą którego mogą Państwo nabyć wiele towarów wytworzonych własnoręcznie przez naszych wystawców. Niejednokrotnie są to pojedyncze i niepowtarzalne ręcznie robione egzemplarze – czytamy na stronach serwisu.

Przygotowania do uruchomienia Własnoręcznie.com trwały od początku tego roku a start nastąpił w maju. Wszystkie prace programistyczne i związane z wyglądem strony jej twórcy – małżeństwo Angelika i Jacek Łukasiewiczowie – wykonali samodzielnie.

Angelika Łukasiewicz

O idei nietypowego projektu internetowego rozmawialiśmy z panią Angeliką. Zapytaliśmy na początku skąd taki pomysł?

Pomysł stworzenia takiego serwisu chodził nam po głowie od bardzo dawna lecz rok temu postanowiliśmy wcielić go w życie. Obecnie na rynku istnieje wiele serwisów oferujących artystyczne wyroby rękodzielnicze. Skupiają one jednak zamknięte grono twórców i są nastawione głównie na biżuterię, ozdoby i tym podobne. My poszliśmy krok dalej i proponujemy współpracę wszystkim chętnym, którzy tworzą i uważają, że warto pokazać swe wyroby większemu gronu. Dodatkowo nie ograniczamy tematyki prezentowanych prac do wąskiego zakresu. Mogą to być prace z zakresu biżuterii, sztuki poprzez odzież na własnoręcznie robionych odbiornikach radiowych skończywszy – mówi nam twórczyni serwisu.

Najbardziej warta podkreślenia wydaje się być jednak motywacja właścicieli Własnoręcznie.com.

Być może dzięki takiej formie osoby, które dotychczas nie parały się rękodzielnictwem postanowią aktywować się w tej dziedzinie odkrywając swe ukryte talenty – dodaje pani Angelika. Aktywizacja osób bezrobotnych i niepełnosprawnych, które potrafią lub przynajmniej chcą spróbować własnych sił w rękodzielnictwie ma dla nich kluczowe znaczenie.

Obecna liczba użytkowników (wystawców i twórców) nie przekracza liczby 20 podmiotów. Na Własnoręcznie.com zagląda dziennie około 100 osób. Jak mówią twórcy, optymalna liczba użytkowników to około 100 aktywnych, zamieszczających co najmniej jedno dzieło w tygodniu.

Serwis ma prostą strukturę. Umożliwia przeglądanie produktów w kilku kategoriach (m.in. biżuteria, dla dzieci, odzież, prezenty). Każdy z nich zawiera treść opisu, zdjęcie, cenę, sposób dostawy, formy płatności. Internauci zainteresowani kupnem danego przedmiotu klikają przycisk „Zamawiam” a następnie wypełniają formularz z danymi teleadresowymi. Na podany w formularzu adres e-mailowy przesyłane jest potwierdzenie zakupu oraz informacja od sprzedawcy o sposobie jego finalizacji. Właśnie ta bezpośredniość relacji między kupującym a sprzedawcą ma wyróżniać Własnoręcznie.com – serwis nie pobiera żadnych opłat prowizyjnych. Chce być jak najbardziej otwartą i przyjazną sprzedawcom platformą.

Czy jednak twórcy Własnoręcznie.com chcą na projekcie w jakikolwiek sposób zarobić?

W początkowym okresie działalności nie nastawiamy się na zyski. Użytkowanie serwisu jest całkowicie bezpłatne zarówno dla wystawców jak i kupujących. W miarę rozwoju systemu planujemy wprowadzić trakcyjne płatne opcje dodatkowe (typu promowanie ogłoszeń, promowanie wystawcy, umieszczanie ogłoszeń w serwisach współpracujących itp.) – mówi pani Angelika. Być może pojawią się również reklamy kontekstowe.

Jakie plany na przyszłość? Jak mówią twórcy, serwis jest rozwijany i ulepszany.

W najbliższym czasie planujemy umożliwić wystawcom prowadzenie bloga w ramach naszego serwisu. Zamierzamy też wprowadzić możliwość łączenia się w twórców w grupy, w których osoby będą mogły podejmować wspólne działania takie jak wprowadzenie spójnych kolekcji, wymiana doświadczeń czy współpraca regionalna – zdradza twórczyni.

Grafiki z serwisu:

Okiem redakcji:

Sylwester: ciekawa koncepcja – niewykorzystany potencjał

Koncepcja serwisu jest bardzo ciekawa i na pewno zasługuje na uwagę. Brakuje mi najbardziej istotnej rzeczy – zachęty do kupna. Oferta ma tylko jedno zdjęcie, opisy produktów są bardzo krótkie.

W serwisie niestety też jest wiele pustych kategorii. Wydaje mi się, że serwis miałby drugie tchnienie gdyby zdecydował się na współpracę z osobą znającą tematykę eCommerce.

Dawid: biznes i idea

Na początek krótkie wyjaśnienie dlaczego postanowiliśmy opisać Własnoręcznie.com skoro – bądźmy szczerzy – zgłaszają się do nas projekty ciekawsze, oryginalniejsze? Być może zabrzmi to nieco górnolotnie, ale naszą ambicją w Wystartowali.pl jest również pokazywać projekty o dużym potencjale społecznym, które jednocześnie mogą odnieść sukces komercyjny.

I takie właśnie jest – lub mogłoby być – Własnoręcznie.com. Jest tu element biznesowy, dość odważny nawet ponieważ serwis rezygnuje ze swojej prowizji by w przyszłości zdecydować się na wprowadzenie reklam i płatnych usług dodatkowych dla wystawców. Jest jednak – i to wydaje mi się o wiele ważniejsze – konkretne przesłanie skierowane do osób z różnych względów znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Być może rękodzielnictwo jest dla nich jakimś pomysłem na życie? Bo i przecież ręcznie wykonane przedmioty nie muszą być synonimem tandety i kiczu.

Ale jaką ogólną ocenę wystawiamy „falstart”. Dlaczego? Bo wiele jest jeszcze do zrobienia. Jak pisze Sylwester – przydałaby się współpraca z kimś dobrze czującą tematykę e-handlu. Nie zawsze oszczędzanie na poziomie projektowania serwisu musi oznaczać zysk w dłuższej perspektywie.

Problemem może być też sprawa nazwy serwisu i domeny. Własnoręcznie.com działa pod adresem Wlasnorecznie.com; domena Własnoręcznie.pl jest wolna, a Wlasnorecznie.pl – wystawiona na sprzedaż. Może warto się zainteresować innymi opcjami?

Z sympatią podchodzimy jednak do opisywanego projektu. Życzymy mu powodzenia w przyszłości.

Ogólna ocena redakcji:


PS. Własnoręcznie.com, jak każdy opisywany startup, otrzymuje od naszego partnera, serwisu Inis.pl, cztery zamiast dwóch miesięcy darmowego korzystania z profesjonalnego systemu do e-mailingu. Inis.pl wspiera zarządzanie adresami, wysyłkę i analizę kampanii e-mail marketingowych.

Partnerzy merytoryczni wystartowali.pl

  • http://flaker.pl/usarzewicz Wojtek

    Kopia Etsy – co nie znaczy, że zła – racja jest racją, jest to niewykorzystany potencjał. Będę uważnie się przyglądał nowemu serwisowi.

  • http://Polityka.tv Sprzedam Polityka.tv

    Adam Słodowy.pl 😉

  • http://fotakt.pl/ Andrzej

    Ciekawe, czy ktoś kupuje?

  • http://www.qpublic.pl Qpublic

    Pomysł jak najbardziej ciekawy. Tylko podstawowe pytanie czy jest w stanie się przyjąć?

  • http://Strona(opcjonalnie) Adam

    Obserwuję serwis od momentu recenzji i widzę, że strona się rozwija. Pojawiły się nowe elementy i funkcje. Chyba podane tu rady się na coś przydały 🙂

  • Pingback: online payday loans ontario

  • Pingback: direct quickest payday loan direct lender

  • Pingback: drugrehabcentershotline.com substance abuse treatment

  • Pingback: bmi calc

Wystartowali.pl on Facebook