ServiceBook.pl – wirtualna książka serwisowa

Opublikowane 25 maja 2010, autor: Dawid Zaraziński

14

Czy serwis, który powstał z myślą o własnej wygodzie można łatwo przerobić na projekt dla odbiorcy masowego? Czy dobra idea może obronić się nawet przy kiepskim wykonaniu? Takie pytania stawia przed użytkownikami (i recenzentami) ServiceBook.pl.

Jak czytamy na stronie projektu, „ServiceBook.pl to serwis stworzony dla posiadaczy aut, którzy nie drukowaną książką serwisową, a chcieliby mieć kontrolę nad czynnościami serwisowymi dotyczącymi ich pojazdu. Jest to internetowy odpowiednik książek serwisowych wydawanych przez producentów aut i prowadzonych przez ASO”.

Serwis ma więc pozwalać na prowadzenie historii auta. Ma również ułatwiać ewentualną sprzedaż samochodu.

To, czym ServiceBook.pl wyróżnia się już przy pierwszym kontakcie jest jego wykonanie. Serwis nie należy bowiem do najpiękniejszych realizacji w internecie. Zapytaliśmy o to jego twórcę.

Patryk Siuta

Tak naprawdę serwis powstał z myślą o mnie samym i wąskiej grupie zainteresowanych znajomych, dopiero z czasem narodziła się idea ogromnej bazy aut dostępnej dla każdego użytkownika sieci. Chciałem by serwis spełniał dokładnie wyznaczoną rolę, bez zbędnych ulepszeń. Stąd surowa grafika bez „fajerwerków”. Jednak po trzech miesiącach od oficjalnego startu i wielu sygnałach od obecnych i potencjalnych użytkowników doszedłem do wniosku, że taki tok myślenia był niewłaściwy. Grafika z pewnością ulegnie zmianie na bardziej intuicyjną/portalową. Mając nadzieję, iż zostanie ona lepiej przyjęta niż obecna. Jestem świadom tego błędu – mówi Patryk Siuta, twórca ServiceBook.pl.

Jakie funkcjonalności oferuje ServiceBook.pl swoim użytkownikom, którzy już zaakceptują jego wykonanie? W chwili obecnej można wprowadzać informacje o przebytych naprawach naszego auta, tworzyć jego serwisową historię. Można również korzystać z tzw. „przypominajki”, czyli funkcji odpowiedzialnej za przypominanie użytkownikowi o regularnych czynnościach serwisowych (wymiana oleju, przegląd techniczny itd.).

Historia auta zapisana w serwisie dostępna jest dla każdego zainteresowanego. I jak twierdzi jego twórca, to właśnie jest dużym atutem ServiceBook.pl – przede wszystkim w momencie, w którym będziemy chcieli sprzedać samochód. Działa również specjalny bot Gadu-Gadu (nr 20791971), za pomocą którego można sprawdzić historię auta.

Plany są jednak ambitniejsze, choć jak zdradza pan Patryk – to jego autorski projekt, nad którym pracuje samodzielnie. Prace nie posuwają się więc w zadowalającym go tempie.

Jedną z możliwych dróg rozwoju, jakie wskazał twórca, jest stworzenie aplikacji dla warsztatów mechaniki samochodowej.

Aplikacja dla warsztatów to część serwisu, która ma za zadanie przenieść odpowiedzialność za prowadzenie historii aut z właściciela na warsztat. Zaletą takiego rozwiązania jest dokładniejsze i precyzyjniejsze opisanie naprawy, ponadto w przypadku zmiany warsztatu w którym auto ma być naprawiane, mechanik ma wgląd w dotychczas wykonane naprawy (o ile warsztat bierze udział w programie ServiceBook.pl). Naprawa dodana przez warsztat będzie oznaczona specjalną ikonką na liście napraw – taka naprawa będzie jeszcze bardziej wiarygodna niż ta zapisana przez właściciela pojazdu. Niestety warunkiem uczestnictwa warsztatu w programie będzie posiadanie komputera z dostępem do internetu. Zdaję sobie sprawę, że w ciągu dnia może nie być czasu na zapisywanie wszystkiego (choć duże sieci z pewnością prowadzą bieżącą ewidencję), dlatego możliwe będzie wysłanie na serwer zbiorczego raportu na koniec dnia – opisuje swoje plany twórca serwisu.

Wśród innych spodziewanych nowości pan Patryk wymienia również możliwość generowania historii aut w formie plików PDF.

Korzystanie z serwisu jest darmowe choć model biznesowy, jaki stoi za ServiceBook.pl przewiduje opcje premium. Obecnie funkcjonują dwie płatne usługi:

  • „przypominajka” SMS (wersja mailowa jest darmowa) – dodatkowa opcja, w której ServiceBook.pl wysyła o zadanym czasie SMSa do użytkownika z przypomnieniem;
  • sprawdzanie historii auta poprzez SMS – wysyłając SMSa z nr VIN w treści na dany numer można uzyskać dość ogólne informacje o historii auta (ograniczeniem jest liczba 160 znaków w SMSie) – opcja ma być szczególnie przydatna np. w momencie zakupu pojazdu w komisie. Samochody korzystające z systemu ServiceBook.pl będą oznaczane specjalnymi, niewielkimi naklejkami na szybę (oczywiście w momencie gdy właściciel pojazdu zadeklaruje taką chęć).

Obok płatnych usług ServiceBook.pl ma przynosić dochody z działań reklamowych. Obecnie korzysta z niego ok. 200 użytkowników, docelowo ma być ich 10 tys.

W formularzu zgłoszeniowym przeczytaliśmy, że „serwis dąży do stworzenia wiarygodnej bazy historii serwisowej aut przez co posiada wiele blokad mających na celu ukrócenie praktyk tworzenia książek serwisowych na kolanie”. O bazę i blokady zapytaliśmy pana Patryka.

Stwierdzenie „wiarygodna baza historii serwisowej auta” nie należy traktować w sposób dosłowny. Baza będzie na tyle wiarygodna na ile pozwolą moje zabezpieczenia. W przypadku braku oficjalnej rejestracji użytkowników (ich pełnych danych personalnych), braku rygoru karnego przewidzianego polskim prawem – użytkownicy czują się stosunkowo bezkarnie. Dlatego jedynymi narzędziami, które mają za zadanie strzec wiarygodności systemu są rozwiązania programowe – mówi twórca serwisu.

Zdradza również, że stara się blokować fałszowanie historii chociażby poprzez blokadę wpisywania napraw starszych niż dwa tygodnie, co ma uniemożliwić tworzenia historii serwisowej w ciągu pięciu minut np. przed sprzedażą auta. Ograniczona jest również edycja naprawy – do maksymalnie jednego tygodnia od momentu dodania naprawy.

ServiceBook.pl poszukuje również partnera. Powinien być ściśle powiązany z branżą motoryzacyjną. Jak mówi twórca serwisu może to być sieć warsztatów samochodowych, czy sklepów z akcesoriami częściami.

Grafiki z serwisu:

Komentarz eksperta:

Na temat ServiceBook.pl wypowiada się Maciej Dądela, Kierownik Działu IT Agencji Interaktywnej AMP Media

Zaprezentowany nam servicebook.pl prezentuje niecodzienny pomysł na serwis internetowy. Autorzy serwisu kierują go do osób nie mających książki serwisowej pojazdu pozwalając tym samym na monitorowanie napraw posiadanego auta. Portal mający za zadanie ewidencjonowanie napraw serwisowych jest na pewno rozwiązaniem ciekawym. Jednak czy rewolucyjnym?

Z samego założenia autorzy kierują serwis do osób nie posiadających książki serwisowej co oznacza rezygnację z drugiej grupy docelowej. Trudno jest jednoznacznie wskazać wielkość poszczególnych grup jednak rezygnacja z części potencjalnych użytkowników nie jest wskazana.

Funkcjonalność serwisu nie jest również porażająca. Serwis ma być interaktywną alternatywą dla drukowanych książek jednak na chwilę obecną dość mocno odstaje dostępnymi opcjami. Brak monitorowania miejsca naprawy, częstotliwości napraw, prognozowania wymian i przeglądów. Zamknięta ilość typów napraw, niejednoznaczna funkcjonalność przypominajki, skopiowany box „Twoja sugestia” stanowią o funkcjonalnych niedociągnięciach projektu.

Serwis może być również wykorzystywany przez firmy zajmujące się mechaniką pojazdową do ewidencjonowania napraw samochodowych jednak mimo że sam monitoring napraw jest możliwy (mechanik to w systemie właściciel wszystkich wprowadzonych pojazdów) to inwentaryzacja wymiany części czy wspominane już typy napraw stanowią ograniczenie.

Moje spostrzeżenia kierują się również pod adresem wyglądu graficznego. Rozmieszczenie elementów na stronie, brak intuicyjności dostępnych opcji oraz niedograna kolorystyka powodują że serwis nie jest przyjazny dla użytkownika. Niepotrzebne scroll’owanie strony, moduł „Twoje sugestie” w powielonym wyglądzie z innych serwisów, logo główne, logowanie i wyszukiwarka w nie tym miejscu budują wrażenie że serwis nie jest funkcjonalny.

Klikając po serwisie i stopniowo angażując się w jego funkcjonalność można odnaleźć przydatność rozwiązania oraz zaplanować szereg dodatkowych funkcjonalności jednak pomysł nie jest rewolucyjny. Według mnie nie będzie to rozwiązanie które znacząco zmieni monitorowanie i ewidencjonowanie napraw samochodowych.

Sukces serwisu jest możliwy jednak wymaga dodatkowej pracy. Należy poprawić (tutaj mam przede wszystkim na myśli rozszerzenie) funkcjonalność aplikacji oraz zmienić kolorystykę i użyteczność serwisu. Elementy muszą zostać rozmieszczone zgodnie z przyjętymi standardami oraz z zachowaniem przejrzystości i użyteczności. Użytkownik nie może błądzić po serwisie szukając poszczególnych opcji a i kolorystyka nie powinna odpychać od podstawowych działań realizowanych poprzez serwis. Spełnienie podstawowych przytoczonych tutaj założeń zapewne poprawi działanie serwisu oraz pozwoli na jego rozwój.

Okiem redakcji:

Dawid: potencjał jest, ALE…

ServiceBook.pl wybraliśmy w pewnym stopniu dlatego, że mój samochód, nazywany przeze mnie pieszczotliwie Małą Czarną, odmówił kilka dni temu posłuszeństwa i spędził przyjemne choć kosztowne wakacje w jednym z warsztatów. Moja pierwsza myśl – trzeba iść za ciosem.

Moja druga myśl – pod tą okropną grafiką musi kryć się jakiś pomysł. Nie chcę rozpisywać się szerzej w tym temacie. Jak jest sprawdzić może każdy. Mimo, że nie jest najlepiej wierzę panu Patrykowi, że pracuje w tym temacie.

W Wystartowali.pl nie chcemy zadowalać się jedynie pobieżnymi recenzjami. Staramy się szukać głębiej. Zastanawiam się więc czy pomysł jaki ma twórca ServiceBook.pl (abstrahując od wykonania) jest w ogóle realny? W moim odczuciu jest interesujący, ale… O ile jego serwis może świetnie sprawdzić się jako poręczne narzędzie dla właściciela auta (zwłaszcza dzięki „przypominajkom”), to nie wydaje mi się możliwe stworzenie „wiarygodnej bazy historii serwisowej aut”. Jest tu po prostu zbyt duże pole do manipulacji i w tym przypadku user generated content się nie sprawdzi.

Równie mało optymistycznie patrzę na pomysł stworzenia wersji dla warsztatów. Być może kilka firm spróbuje takiego rozwiązania. Z dodawaniem treści (zapisywaniem wszystkich wymian oleju, zmiany opon, przeglądów itd.) będzie tak dużo pracy, że obiecywane korzyści nie będą tak atrakcyjne. Nie widzę tu potencjału. Ale jak zawsze – obym się mylił 🙂

Moja recepta dla ServiceBook.pl to próba maksymalnego rozbudowania opcji i funkcjonalności po stronie użytkownika. Niech to będzie jego centrum samochodowe – niech dostanie proste i przejrzyste narzędzie do rejestrowania napraw, merytoryczne porady itd.

Cieszy natomiast chęć sięgnięcia nieco dalej z planem biznesowym. Nie tylko magiczne (i złudne) „reklamy w serwisie” ale i usługi premium. A w przyszłości może jakaś współpraca afiliacyjna, programy partnerskie itd.?

Potencjał jest. I tylko od pana Patryka będzie zależało czy przekuje go w sukces.

Jakub: ServiceBook.pl – można zaufać sprzedawcy używanego auta?

Już się bałem że będę musiał recenzować kolejny serwis społecznościowy dla posiadaczy samochodów, którzy wymieniać się na nim będą opiniami o markach i instalować społecznościowe programiki. Servicebook.pl przyjemnie mnie jednak zaskoczył.

W naszym kraju większość zmotoryzowanych jeździ autami używanymi. Kupujemy w komisach, przez autogiełdy (też internetowe), przywozimy z Niemiec czy Holandii. To nic złego. Kupowanie nowego samochodu jest trochę bez sensu. Wartość spada w kilka lat o połowę. Kupowanie używanego to jednak ryzyko. Zazwyczaj nie znamy historii, która kryje się za kupionym pojazdem. Zazwyczaj kupowanym autom książki serwisowe się gdzieś gubią albo nie są rzetelnie prowadzone.

Servicebook.pl ma przenieść książkę serwisową do internetu. Nadać jej wiarygodność, aby strony transakcji kupna-sprzedaży mogły mieć do siebie większe zaufanie. Taka książka mogłaby być szybko sprawdzana, VIN wpisywany do wyszukiwarki serwisu – w odpowiedzi dostalibyśmy historię auta. Pomysł moim zdaniem świetny. Na ile udało się go zrealizować?

Dawidowi nie podobała się szata graficzna. Mnie tak, choć na pewno nie jest trendy. Minimalna, prosta, mimo dużej ilości skryptów szybko działa. Dzięki tym skryptom jest mocno interaktywna, nie spodziewałem się na takiej stronie tylu animowanych się paneli. Po prostu Scriptaculous.

Co zaś w środku? Najpierw problemy. Nie mogłem założyć konta, nie dostałem potwierdzenia rejestracji. Poratował Dawid, „pożyczył” do testów swoje konto. Gdy jednak już dostałem się do środka, wszystko było jasne.

Do dyspozycji mamy listę swoich pojazdów. Możemy dodawać nowe auta, wpisując ich parametry, z numerem VIN na czele. Do wpisanych tak do bazy aut można dodawać kolejne naprawy (oby jak najmniej). Określamy przebieg, termin, rodzaj, koszt i wykonawcę, podajemy krótki opis – to wszystko. Pozytywne wrażenie – nie można wpisać byle czego, strona weryfikuje np czy VIN jest prawidłowy. Ciekawym zabezpieczeniem przed oszustwami jest ograniczenie dodawania napraw do dwóch tygodni wstecz. OK, to chroni przed pisaniem historii na kolanie, ale jak teraz mam wpisać do Servicebook.pl historię swojego pojazdu i naprawy z zeszłych lat? Ta kwestia powinna być przez twórcę strony przemyślana. No i skoro jest blokada, to po co w kontrolce kalendarza można wybierać dawne daty?

Jeśli już znamy numer VIN innego pojazdu, możemy przejrzeć zapisaną jego historię w Servicebook.pl. To przydać się może przed każdą transakcją. Sprawdzenie możliwe jest nie tylko przez stronę, można wykorzystać bota GG. Przynajmniej jak zacznie działać, bo na razie są z tym problemy.

Bardzo fajną funkcją jest Przypominajka. Pozwala na określenie terminów okresowych przeglądów czy innych ważnych (motoryzacyjnych) spraw. Także przez SMS-a (to już dodatkowa płatność). Szkoda tylko że Przypominajka jest taka wyizolowana. Na serwis tego typu nie będzie się zaglądało codziennie. Lepiej by komunikowała się ona z innymi usługami np. Google Kalendarzem, to by też pozwoliło na jej synchronizowanie z kalendarzem w telefonie.

Podobno ServiceBook.pl ma się doczekać aplikacji na telefony. Taka aplikacja byłaby jeszcze przydatniejsza niż sama strona, na kupno samochodu idziemy raczej z telefonem. Może warto zgłosić się panu Patrykowi do AppStore czy AndroidMarketu?

Ogólnie moja ocena to bardzo dobry minus. Minus za te techniczne niedociągnięcia. Ogólnie duże brawa. Serwis z dobrym pomysłem, spełniający sensowną potrzebę użytkowników. Trzymam kciuki za powodzenie.

Ogólna ocena redakcji:

PS. ServiceBook.pl, jak każdy opisywany startup, otrzymuje od naszego partnera, firmy Infakt.pl, promocyjną cenę na pakiet Premium. Twórcy recenzowanego projektu otrzymują dostęp do pakietu premium w cenie 10 zł (standardowa cena to 99 zł).

Partnerzy merytoryczni wystartowali.pl

  • http://www.polityka.tv Sprzedam Polityka.tv

    Strasznie dddddługi tekst, a projkt średnio ciekawy. Ludzie sa leniwi, a tu jeszcze mają coś wypełniać.

  • http://blog.zarazinski.pl/ Dawid Zaraziński

    Długi tekst bo takie mają być 🙂 Chcemy dawać rzeczowe recenzje, jak najdokładniejsze. Projekt ma potencjał IMHO, ale wykonanie niestety średnie.

  • http://www.polityka.tv Sprzedam Polityka.tv

    Ok, lubie jak coś jest dokładnie opisane, ale żebym miał sam uzupełniać książkę serwisową… litości, no chyba ze myj tiunningowany WV Golf 2 po dwuch składankach… a tak to mi serwisuje serwis i uzupełnia gwarant. Interesuje się st-upami, ale niektóre są nudne.

  • http://www.polityka.tv Polityka.tv – Sprzedam

    napisałem komentarz i nie ma…

  • http://blog.zarazinski.pl/ Dawid Zaraziński

    @Polityka.tv – ano nie było bo Twoje komentarze nasz CMS traktuje jak spam 🙂

  • http://www.servicebook.pl patryk

    Sprzedam Polityka.tv czytaj ze zrozumieniem. Serwis jest nastawiony głównie na osoby nie posiadające książki serwisowej. Jesli jej nie masz, to co ma Ci uzupelniac warsztat, kalendarzyk?

  • http://Strona(opcjonalnie) Kamil

    Na głownej stronie właściwie nic nie ma a tu walidator pokazuje:
    84 Errors, 24 warning(s)

    Zanim zaczniesz robić strony, poczytaj o standardach.

  • http://ship Jan

    Beznadzieja. Niedopracowane i nie przemyślane.

  • http://Strona(opcjonalnie) Suler

    Po pierwsze to takie długie te posty macie, że aż mi się czytać ich nie chce 😉

    Po drugie servicebook to nie jest wcale „niecodzienny” projekt jak twierdzi pan kierownik z AMP media.

    Jest lider na tym rynku, to motostat.pl, poza tym jest auteo.pl, auto-karta.pl, cartoteka.pl i last but not least autocentrum.pl, ktore tez ma taki ficzer. A servicebookowi z jakoscia wykonania daleko do wiekszosci z tych serwisow.

    To tyle w temacie.

  • http://blog.zarazinski.pl/ Dawid Zaraziński

    @Suler Bo Wystartowali.pl to serwis dla ludzi, którzy lubią dużo czytać 🙂

  • Pingback: pay day

  • Pingback: direct payday loans edmonton trail calgary lender

  • Pingback: drugrehabcentershotline.com drug rehabilitation centers

  • Pingback: bmi chart for men

Wystartowali.pl on Facebook