AdSpringer.com to próba wyrwania biznesu reklamowego z rąk pośredników

Opublikowane 09 marca 2010, autor: Jakub Wasilewski

0

Kilka tygodni temu w internecie pojawił się bardzo ciekawy serwis – AdSpringer.com. Jest to dostępny dla każdego market, na którym wydawcy witryn czy blogów mogą wystawić na sprzedaż swoją przestrzeń reklamową. Uzyskane za nie pieniądze zachowają w pełni dla siebie. Wszystko jest zintegrowane z systemem płatności przez PayPal.

Ja mam płot, ty masz plakat, jeśli chcesz wywiesić go na moim płocie, czemu płacić pośrednikom, którzy zabiorą i tobie i mnie? Taki pomysł przyświecał autorom AdSpringera. Jednak gdy ja mam plakat, skąd mam wiedzieć, czy warto wywiesić go na twoim płocie? Ktoś w ogóle koło niego przechodzi?

AdSpringer pomaga więc nie tylko wydawcom, ale i reklamodawcom. Wystawione oferty przestrzeni reklamowej mogą łatwo sprawdzić. Dostępne są wskaźniki z Alexy i Page Ranka, przybliżona liczba odwiedzających i odsłon miesięcznie. Ofety wydawców można też posortować według rodzaju reklamy (tekstowa/graficzna) czy sposobu rozliczania za nią (Pay Per Click, Pay Per Impression czy Pay Per Time).

Reklamodawcy mogą też sprawdzić opinie innych reklamodawców o danym wydawcy, podobnie jak to się dzieje w serwisach aukcyjnych. Zmniejsza to znacznie ryzyko bezsensownego wydania pieniędzy. Warto też zerknąć na listę „Best Buys” wyświetlaną na pierwszej stronie, prezentującą najciekawsze oferty.

Z kolei wydawcy, oprócz otrzymania szybkiego systemu płatności za swoją przestrzeń reklamową, dostają możliwość ręcznego modyfikowania cen i dokładnego kontrolowania położenia reklam. Wystawić w AdSpringerze mogą tyle stron ile chcą. Nie muszą też dodawać żadnego specjalnego kodu do swoich witryn.

Komentarz eksperta:

O kilka zdań komentarza na temat AdSpringera poprosiliśmy Martę KlimowiczAdTaily.com. Jej zdaniem:

AdSpringer na pierwszy rzut oka nie wygląda specjalnie zachęcająco. Graficznie serwis nie powala, brakuje mu również ważnych funkcjonalności (m.in. brak wyszukiwania serwisów po słowach kluczowych). Trzeba przebić się przez sporą ilość tekstu, a nawet pomimo tego nie jest łatwo znaleźć np. tak podstawową informację, jak format wyświetlanych reklam. AdSpringer może się okazać ciekawą alternatywą dla droższych reklam w serwisach, jednak przed jego twórcami z pewnością jeszcze długa droga, która powinna zacząć się od uporządkowania i uproszczenia strony główne.

Grafiki z serwisu:

Komu to się może przydać?

Wydawcom, którzy zarobili parę dolarów na paru miesiącach emisji AdSense na swoim popularnym blogu a z którymi domy mediowe nawet nie chcą rozmawiać.

Reklamodawcom, którzy chcą dokładnie wiedzieć, gdzie i za ile pojawiają się ich reklamy.

Szanse zainspirowania polskich startupowców:

Spore. Wielu blogerów chce się utrzymywać z reklam, brakuje im platformy, na której mogliby się wspólnie oferować.

Partnerzy merytoryczni wystartowali.pl

Wystartowali.pl on Facebook